Tuż przed południem w niedzielę szwedzcy kibice dostali fatalne wieści od SvFF. Zgrupowanie opuszcza dwóch zawodników, którzy jeszcze w piątek grali przeciwko Rumunii. Do swoich klubów wracają napastnik Alexander Isak (Liverpool) i obrońca Hjalmar Ekdal (Burnley) z powodu "urazów o łagodnym charakterze".
Klub Premier League potwierdził, że Isak wraca na pełną diagnostykę w AXA Training Centre.
Już w poniedziałek o 20:45 Szwedzi zagrają z Polską w Solnie. Szczególnie brak Isaka w tym pojedynku będzie odczuwalny dla Trzech Koron w starciu z Biało-Czerwonymi. Napastnik Liverpoolu w pięciu ostatnich meczach Szwecji zdobył dwa gole i dołożył trzy asysty.
Po piątkowym zwycięstwie 2:1 nad Rumunią szwedzkie media pisały o ofensywnym duecie Isak-Gyokeres jako o "zabójczej mieszance" kadry. Choć Szwedzi wciąż mają ogromne atuty ofensywne, to brak Alexandra Isaka jest istotnym osłabieniem dla selekcjonera Grahama Pottera.

Nieobecność Ekdala nie jest równie istotnym osłabieniem sama w sobie, bo 27-latek to regularny rezerwowy w kadrze Szwedów. Jednak trzeba pamiętać, że gospodarze jutrzejszego meczu stracili właśnie drugiego obrońcę w ciągu doby. Wczoraj zgrupowanie opuścił już Emil Holm, który z poważnym urazem nie był w stanie dograć piątkowego pojedynku.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

