Przejdź do głównej treści

Klopp chce "odzyskać" niemiecką flagę. "Nie zostawiajmy jej niewłaściwym ludziom"

Selekcjoner Niemiec Jurgen Klopp podczas konferencji prasowej
Selekcjoner Niemiec Jurgen Klopp podczas konferencji prasowejReuters / Kai Pfaffenbach

Selekcjoner reprezentacji Niemiec Jürgen Klopp zabrał głos na temat patriotyzmu i sposobu, w jaki w jego kraju postrzegane jest eksponowanie narodowych symboli. Niemiec podkreślił, że chciałby, aby okazywanie przywiązania do kraju nie było automatycznie kojarzone ze skrajnymi poglądami. Jego wypowiedź została szeroko odebrana jako nawiązanie do niedawnego zwycięstwa prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach w Saksonii-Anhalt.

Klopp poruszył ten temat podczas konferencji prasowej, na której ogłosił szeroką, 44-osobową kadrę na najbliższe mecze Ligi Narodów.

"Nie chcę zostawiać dumy narodowej niewłaściwym ludziom" - powiedział selekcjoner.

Choć nie wymienił AfD z nazwy, przyznał, że chciałby "odzyskać flagę" i sprawić, aby jej eksponowanie nie wywoływało negatywnych skojarzeń.

"Chcę, żeby kiedy ktoś nią macha, nikt nie zastanawiał się: 'Co z tobą jest nie tak?'. Chciałbym, żeby ludzie rozumieli, że po prostu jesteś szczęśliwy i zdajesz sobie sprawę, jakie masz szczęście, że urodziłeś się, wychowałeś albo zamieszkałeś w tym wspaniałym kraju" - tłumaczył Klopp.

Słowa selekcjonera padły kilkanaście dni po wyborach w Saksonii-Anhalt, które wygrała AfD. Partia zdobyła 39 z 83 mandatów i rozpoczęła rozmowy dotyczące możliwości utworzenia większości w landtagu.

Klopp bezpośrednio odniósł się również do ostatnich wydarzeń politycznych w kraju.

"Ostatnio wydarzyło się bardzo dużo. Odbyły się wybory, których wynik część osób zapewne przyjęła z zadowoleniem, podczas gdy wielu innych pomyślało: 'Boże, co się tutaj dzieje?'" - powiedział.

Klopp mówi o "pozytywnym patriotyzmie"

Selekcjoner reprezentacji Niemiec zaznaczył, że zdaje sobie sprawę z tego, jak wrażliwym tematem w jego kraju pozostaje patriotyzm. Otwarte manifestowanie dumy narodowej przez lata było bowiem postrzegane przez pryzmat nazistowskiej przeszłości Niemiec.

Klopp przyznał jednocześnie, że zamiast określenia "duma narodowa" woli mówić o "pozytywnym patriotyzmie". Jego zdaniem przywiązanie do własnego kraju może iść w parze z otwartością na innych.

"Czy można być dumnym z bycia Niemcem, a jednocześnie pozostawać otwartym, tolerancyjnym, miłym i życzliwym? Czy można przy tym nadal okazywać współczucie? Jestem w stu procentach przekonany, że tak" - podkreślił.

Do wypowiedzi Kloppa odniósł się także wicekanclerz i minister finansów Niemiec Lars Klingbeil. Polityk zgodził się z selekcjonerem, zaznaczając, że niemiecka flaga nie powinna być symbolem wykluczenia.

"Można być dumnym z tego kraju niezależnie od tego, czy ktoś się tutaj urodził, przyjechał z zagranicy, czy jego rodzina mieszka w Niemczech od pokoleń. Duma narodowa i otwartość na świat nie wykluczają się wzajemnie" - powiedział Klingbeil.

Podobnie wypowiedziała się sekretarz generalna CDU Franziska Hoppermann, która podkreśliła, że niemieckie symbole narodowe nie powinny być pozostawiane środowiskom ekstremistycznym.

Klopp zadebiutuje w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec 24 września, kiedy jego zespół zmierzy się z Holandią.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen