Klopp poruszył ten temat podczas konferencji prasowej, na której ogłosił szeroką, 44-osobową kadrę na najbliższe mecze Ligi Narodów.
"Nie chcę zostawiać dumy narodowej niewłaściwym ludziom" - powiedział selekcjoner.
Choć nie wymienił AfD z nazwy, przyznał, że chciałby "odzyskać flagę" i sprawić, aby jej eksponowanie nie wywoływało negatywnych skojarzeń.
"Chcę, żeby kiedy ktoś nią macha, nikt nie zastanawiał się: 'Co z tobą jest nie tak?'. Chciałbym, żeby ludzie rozumieli, że po prostu jesteś szczęśliwy i zdajesz sobie sprawę, jakie masz szczęście, że urodziłeś się, wychowałeś albo zamieszkałeś w tym wspaniałym kraju" - tłumaczył Klopp.
Słowa selekcjonera padły kilkanaście dni po wyborach w Saksonii-Anhalt, które wygrała AfD. Partia zdobyła 39 z 83 mandatów i rozpoczęła rozmowy dotyczące możliwości utworzenia większości w landtagu.
Klopp bezpośrednio odniósł się również do ostatnich wydarzeń politycznych w kraju.
"Ostatnio wydarzyło się bardzo dużo. Odbyły się wybory, których wynik część osób zapewne przyjęła z zadowoleniem, podczas gdy wielu innych pomyślało: 'Boże, co się tutaj dzieje?'" - powiedział.
Klopp mówi o "pozytywnym patriotyzmie"
Selekcjoner reprezentacji Niemiec zaznaczył, że zdaje sobie sprawę z tego, jak wrażliwym tematem w jego kraju pozostaje patriotyzm. Otwarte manifestowanie dumy narodowej przez lata było bowiem postrzegane przez pryzmat nazistowskiej przeszłości Niemiec.
Klopp przyznał jednocześnie, że zamiast określenia "duma narodowa" woli mówić o "pozytywnym patriotyzmie". Jego zdaniem przywiązanie do własnego kraju może iść w parze z otwartością na innych.
"Czy można być dumnym z bycia Niemcem, a jednocześnie pozostawać otwartym, tolerancyjnym, miłym i życzliwym? Czy można przy tym nadal okazywać współczucie? Jestem w stu procentach przekonany, że tak" - podkreślił.
Do wypowiedzi Kloppa odniósł się także wicekanclerz i minister finansów Niemiec Lars Klingbeil. Polityk zgodził się z selekcjonerem, zaznaczając, że niemiecka flaga nie powinna być symbolem wykluczenia.
"Można być dumnym z tego kraju niezależnie od tego, czy ktoś się tutaj urodził, przyjechał z zagranicy, czy jego rodzina mieszka w Niemczech od pokoleń. Duma narodowa i otwartość na świat nie wykluczają się wzajemnie" - powiedział Klingbeil.
Podobnie wypowiedziała się sekretarz generalna CDU Franziska Hoppermann, która podkreśliła, że niemieckie symbole narodowe nie powinny być pozostawiane środowiskom ekstremistycznym.
Klopp zadebiutuje w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec 24 września, kiedy jego zespół zmierzy się z Holandią.
