Mimo prawnego zamieszania z Nice, które uzyskało wstępne porozumienie z działaczem, Grégory Lorenzi został oficjalnie nowym dyrektorem sportowym Olympique Marsylia. Były obrońca (42 lata) spędził ostatnich 10 sezonów w Brest, z którym miał okazję występować m.in. w Lidze Mistrzów.
Lorenzi zastępuje Medhiego Benatię i będzie musiał wykazać się kreatywnością podczas najbliższego okna transferowego. Bez gry w LM OM będzie dysponować znacznie mniejszym budżetem, a sygnały finansowe z DNCG (organ nadzorujący kluby) są bardzo niepokojące.
"Grégory Lorenzi potrafił przez lata zbudować spójny i wymagający model zarządzania sportowego" – wyjaśnił Stéphane Richard, prezes zarządu, który zostanie oficjalnie powołany 2 lipca. "Jego umiejętność identyfikowania zawodników, wspierania ich oraz budowania skutecznego kolektywu przy jednoczesnej optymalizacji zasobów sprawia, że jest to profil, jakiego szukamy do prowadzenia projektu sportowego Olympique Marsylia. W pełni ufamy mu, że podejmie się tego nowego rozdziału z powagą i ambicją, na jakie ten klub zasługuje".
Ze swojej strony Lorenzi podkreślił, że "dołączenie do Olympique Marsylia to szansa, zaszczyt i wielkie wyzwanie, którego podjęcia się jestem dumny. Przede wszystkim chciałbym podziękować prezesowi i właścicielowi za zaufanie. Moim celem jest współtworzenie trwałego projektu sportowego, opartego na jasnych wartościach i zaufaniu do zawodników, którzy reprezentują te barwy. Będziemy pracować z najwyższą starannością, w interesie klubu i jego kibiców".
