"To naprawdę wyjątkowe doświadczenie. Oczywiście czuję odpowiedzialność związaną z tą rolą, ale przede wszystkim odczuwam radość, entuzjazm i szczęście z powodu tej chwili. To jeden z najpiękniejszych momentów w mojej karierze i życiu zawodowym" - powiedział trener Brazylii Carlo Ancelotti na konferencji prasowej przed meczem z Maroko.
"W piłce nożnej najważniejsze są strzelone i stracone gole. Chcemy być drużyną zrównoważoną. Gdy mamy piłkę, musimy grać ofensywnie, a gdy jej nie mamy, musimy pozostać dobrze zorganizowani. Zmierzymy się z rywalami o dużej jakości, dlatego musimy być przygotowani pod każdym względem" – dodał włoski szkoleniowiec.
O presji i oczekiwaniach
"Trochę niepokoju jest normalne, bo pomaga utrzymać koncentrację na wysokim poziomie. Jeśli go nie masz, spotkasz lwa i wydaje ci się, że to kot" – powiedział żartobliwie. "Ale zaufanie jest znacznie większe niż strach. Widzę drużynę przygotowaną i gotową na mecz".
O swojej roli selekcjonera Brazylii
"Dla mnie trudno jest opisać, co znaczy prowadzić Brazylię. To ogromny przywilej reprezentować ten kraj. Pracuję bardzo ciężko, by wykonać jak najlepszą pracę i pomóc drużynie osiągnąć sukces".
O grupie i wykonanej pracy
"Codziennie pracujemy, by się rozwijać. Liczą się nie tylko aspekty techniczne i taktyczne, ale także codzienne doświadczenie i rozwój grupy. To kluczowy element naszej pracy".
Następnie dodał: "Mieliśmy mało czasu na wspólną pracę, ale staraliśmy się wykorzystać każdy dzień jak najlepiej. Jakość i profesjonalizm zawodników dają mi ogromną pewność".
O Maroku
"Maroko to bardzo dobrze zorganizowana i jakościowa drużyna. Będziemy musieli rozegrać kompletny mecz pod każdym względem. W nowoczesnej piłce nie ma już słabych drużyn, a Maroko udowodniło to w ostatnich latach".
O faworytach mundialu
"Hiszpania jest na pewno jednym z faworytów. Ogólnie jednak nie widzę drużyny wyraźnie lepszej od pozostałych. Uważam, że te mistrzostwa świata będą bardzo wyrównane, a kilka reprezentacji będzie miało szansę dojść bardzo daleko".
