Przypadki nie istnieją. Musiałem to powtórzyć dla rodziny, stwierdził hiszpański bohater Merino

Merino świętuje zwycięskiego gola przeciwko Belgii.
Merino świętuje zwycięskiego gola przeciwko Belgii.IMAGN IMAGES via Reuters

Mikel Merino ponownie został bohaterem Hiszpanii. Po raz drugi w ciągu pięciu dni wszedł na boisko jako rezerwowy i znów rozstrzygnął mecz tuż przed końcem. To głównie dzięki niemu "La Roja" jest w półfinale piłkarskich mistrzostw świata.

Hiszpania – Belgia 2:1

Jeszcze długo po meczu sam nie mógł uwierzyć, że przeciwko Belgii powtórzyło się to, co wydarzyło się w 1/8 finału z Portugalią. "Już myślałem o dogrywce, a potem to się znów stało. Ta szansa znowu przypadła mi. Przypadki nie istnieją, ale pewne rzeczy mogą się powtarzać, jeśli jesteś na nie dobrze przygotowany" - powiedział pomocnik londyńskiego Arsenalu.

Na trybunach w Los Angeles kibicowała mu już żona Lola wraz z dwumiesięcznym synem Marco. "Na 1/8 finału jeszcze ich tu nie było. Dlatego dziś musiałem to powtórzyć, żeby zobaczyli to na własne oczy. Marco jeszcze tego nie rozumie, ale na szczęście jest YouTube i internet, więc kiedyś będę mógł mu to pokazać" - cieszył się szczęśliwy strzelec.

"Mam nadzieję, że to będzie trwało dalej. Zostały nam już tylko dwa mecze" - dodał, myśląc o finale mistrzostw, w których już dołączył do grona gwiazd. Tymczasem wiosenną część sezonu najchętniej wymazałby z pamięci. W lutym przeszedł operację złamania, przez trzy miesiące nie grał i długo poruszał się o kulach. "W czasie, gdy Lola potrzebowała mojego wsparcia, było dokładnie odwrotnie. To ona pomagała mi wchodzić po schodach" - wrócił do trudnego okresu.

W angielskiej lidze zdołał rozegrać tylko 28 minut. Nawet przegrany finał Ligi Mistrzów z PSG oglądał tylko z ławki rezerwowych. Jednak trener Luis de la Fuente mu zaufał, w ostatniej chwili powołał go do kadry, a Merino odwdzięczył się już dwoma ważnymi golami.

Po zwycięstwie nad Belgią hiszpański trener znów nie szczędził pochwał. "Mikel to niesamowicie wszechstronny piłkarz. Potrafi grać na pozycji numer sześć, osiem, dziesięć i dziewięć, a każdą z nich opanował doskonale. Ma wyjątkowe piłkarskie myślenie i spokój, dzięki czemu potrafi właściwie czytać przebieg meczu. Mógłby zagrać w każdym zespole i poradziłby sobie świetnie" - docenił wkład swojego superrezerwowego.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen