Diogo Costa, jedna z najjaśniejszych postaci podczas kampanii Portugalii na Mistrzostwach Świata 2026, nie ukrywał smutku po odpadnięciu reprezentacji Portugalii w 1/8 finału z Hiszpanią. Mimo że zaprezentował solidną grę, portugalski bramkarz wyraził się jednoznacznie: zamieniłby swój indywidualny występ na zwycięstwo, które pozwoliłoby drużynie pozostać w turnieju.
"Zawsze wierzyłem, że mogę jeszcze raz pomóc drużynie, ale tym razem mi się nie udało. Zabrakło nam odrobiny szczęścia – piłka trafiła w poprzeczkę, a inne przeleciały tuż obok bramki. Potrzebne jest też szczęście” – powiedział zawodnik w wywiadzie dla RTP po końcowym gwizdku w Dallas.
Bramkarz podkreślił, że drużyna przez cały czas zachowywała pozytywne nastawienie, skupiając się na wysokich wymaganiach i wspólnym zaangażowaniu. Dla Diogo Costy gorycz porażki jest jeszcze większa ze względu na obietnicę złożoną kolegom z drużyny: "Daliśmy z siebie wszystko pod względem postawy, wymagań i pracy mentalnej. Bardzo chcieliśmy zadedykować te mistrzostwa światu dwóm osobom, które są dla nas wyjątkowe: Diogo Jocie i André Silvie. Nie udało nam się to i bardzo nas to boli” – ubolewał.
Zapytany o swoją przyszłość zawodową, a konkretnie o ewentualny transfer z FC Porto tego lata, piłkarz wolał skupić się na teraźniejszości i na bólu związanym z odpadnięciem z turnieju. "Zawsze skupiam się na teraźniejszości. Jestem bardzo szczęśliwy w FC Porto, ale teraz po prostu smuci mnie ta porażka. Mieliśmy pokolenie zdolne do zwycięstwa, mieliśmy wszystko, by osiągnąć więcej, ale nie udało się” – podsumował.
Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbywają się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju bierze udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze rozgrywane są na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Harmonogram i godziny meczów • Składy drużyn na MŚ • Rekordy tej edycji MŚ • Typy i kursy
