Marokańskie media: Odpadamy z mundialu myśląc już o kolejnej edycji

Marokańskie media: Odpadamy z mundialu myśląc już o kolejnej edycji
Marokańskie media: Odpadamy z mundialu myśląc już o kolejnej edycjiČTK / AP / Stephanie Scarbrough

Reprezentacja Francji była zdecydowanie silniejsza od „Lwów Atlasu”, które w czwartek zostały wyeliminowane z piłkarskiego mundialu po porażce 0:2 - twierdzą marokańskie media. Dodają, że zespół trenera Mohameda Ouahbiego myśli już o kolejnych MŚ, które odbędą się m.in. w Maroku.

Telewizja Medi 1 oraz Radio Mars zgodnie przyznają, że zwycięstwo Francji było sprawiedliwe, a podczas rozgrywanego w Bostonie meczu Marokańczycy nie byli nawet w stanie zagrozić bramce utytułowanego rywala.

Zauważają, że podopieczni Ouahbiego bezskutecznie próbowali forsować linię defensywy rywala, popełniając przy tym błędy we własnej obronie, które bezlitośnie wykorzystali "Trójkolorowi”.

Twierdzą, że porażka z Francją powinna być początkiem budowania silnej kadry "Lwów Atlasu” na najbliższe mistrzostwa świata, które Maroko zorganizuje po raz pierwszy w historii. Ich współgospodarzami w 2030 r. będą też Hiszpania oraz Portugalia.

Z kolei wydawany w Casablance dziennik "Le Matin” podkreśla, że porażka z Francją nie umniejsza roli, jaką podopieczni Ouahbiego odegrali w tegorocznym mundialu. Przypomina, że zaskoczyli oni kibiców już podczas pierwszego meczu turnieju, nieoczekiwanie remisując 1:1 z faworyzowaną Brazylią.

Gazeta napisała w piątek, że dobra postawa "Lwów Atlasu” jest dobrym prognostykiem przed kolejnym mundialem, tym razem organizowanym w Maroku.

"Blisko cztery lata po naszym historycznym awansie do półfinału MŚ w Katarze potwierdziliśmy teraz, że nasza obecność wśród najlepszych drużyn świata nie jest jednorazowym wyczynem” – napisała marokańska gazeta.

Według "Le Matin” kolejny udany mundial w wykonaniu "Lwów Atlasu” świadczy "o ciągłym rozwoju marokańskiej piłki nożnej i rodzi nowe ambicje na sukcesy w dużych turniejach w przyszłości”.

Podobne spostrzeżenia mają też dziennikarze marokańskiego portalu Le 360 Sport, według którego w czwartkowym ćwierćfinale przeciwko Francji ekipa Ouahbiego zagrała zbyt bojaźliwie, będąc "cieniem samej siebie”.

"Gracze z wyjściowego składu byli od początku meczu przesadnie ostrożni i nie potrafili narzucić Francuzom naszego stylu gry. Z kolei na ławce rezerwowych zabrakło kogoś, kto byłby zdolny odwrócić losy meczu w drugiej połowie” – napisał Le 360 Sport.

Pomimo krytyki strategii obranej na mecz z Francją portal pochwalił jednak owoce pracy trenera Ouahbiego "widoczne już po zaledwie kilku miesiącach pracy na stanowisku selekcjonera”.

Za najlepszego gracza "Lwów Atlasu” w czwartkowym ćwierćfinale portal uznał bramkarza Yassine'a Bounou, przypominając, że w pierwszej połowie obronił rzut karny Kyliana Mbappe.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen