Policja musiała zakończyć fetę po historycznym awansie Norwegii do kolejnej fazy mundialu

Policja musiała zakończyć fetę po historycznym awansie Norwegii do kolejnej fazy mundialu
Policja musiała zakończyć fetę po historycznym awansie Norwegii do kolejnej fazy mundialuPhoto by JAVAD PARSA / NTB / AFP

Ponad 20 tys. kibiców zgromadziło się pod Pałacem Królewskim w Oslo, by świętować awans Norwegii do 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata po zwycięstwie nad Wybrzeżem Kości Słoniowej. Radość była tak głośna, że zarejestrowały ją sejsmometry, a policja musiała zakończyć fetę.

Norwegia pokonała Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1, a zwycięskiego gola w 86. minucie strzelił Erling Braut Haaland. Napastnik Manchesteru City zdobył piątą bramkę w turnieju i dał Norwegii pierwszy w historii triumf w fazie pucharowej mundialu.

Po końcowym gwizdku ponad 20 tys. kibiców ruszyło pod Pałac Królewski. Policja informowała, że atmosfera była spokojna i nie doszło do poważnych incydentów, ale kibiców było tak wielu i byli tak głośni, że funkcjonariusze musieli zakończyć fetę.

W 86. minucie meczu stacja sejsmometryczna w Bergen zarejestrowała wstrząsy skorupy ziemskiej. Nie było to jednak trzęsienie ziemi, lecz efekt tysięcy osób skaczących i świętujących strzelenie zwycięskiej bramki przez Erlinga Haalanda.

"To zmieni Norwegię na zawsze" – powiedział po meczu Haaland w rozmowie z TV2.

Kapitan reprezentacji Martin Oedegaard przyznał, że widoki świętujących norweskich kibiców były dla piłkarzy poruszające.

"Marzyliśmy o takich dniach od dzieciństwa" – powiedział dziennikowi "VG" tuż po meczu pomocnik Arsenalu.

Zwycięstwa pogratulował piłkarzom premier Jonas Gahr Stoere. "Co za mecz! Jesteśmy dumni. Gratulacje dla naszej reprezentacji i dla nas wszystkich – wszystko jest możliwe!" – napisał na swoich profilach na platformach społecznościowych.

Rzeczniczka dworu Guri Varpe przekazała agencji NTB, że rodzina królewska "cieszy się razem z całą Norwegią".

W 1/8 finału Norwegia zagra z Brazylią, czyli rywalem, z którym wiąże się jej ostatni wielki mundialowy sukces. W 1998 roku, w poprzednim swoim występie w mistrzostwach świata, Norwegowie pokonali "Canarinhos" 2:1 po golach Tore Andre Flo oraz Kjetila Rekdala z rzutu karnego w końcówce meczu.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen