Haaland szczerze o szansach Norwegii z Brazylią. "Bardzo małe"

Haaland zapewnił Norwegii zwycięstwo nad Wybrzeżem Kości Słoniowej
Haaland zapewnił Norwegii zwycięstwo nad Wybrzeżem Kości SłoniowejREUTERS/Hannah Mckay

"Bardzo małe". Tak Erling Haaland ocenił szanse Norwegii w starciu z Brazylią w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026, które odbędzie się w najbliższą niedzielę, 5 lipca. Napastnik wypowiedział się tuż po zdobyciu zwycięskiej bramki w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej.

"Brazylia jest zdecydowanym faworytem" – powiedział Haaland norweskiemu kanałowi NRK.

Zobacz wszystko o meczu Brazylia – Norwegia

Mimo skromnych słów o nadchodzącym starciu, napastnik podkreślił osiągnięcie Norwegii, która odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w fazie pucharowej mistrzostw świata.

"To coś wielkiego, to szaleństwo. Pięknie jest widzieć, jak wiele to znaczy dla całej Norwegii. Wierzę, że to na zawsze zmieni Norwegię" – cieszył się Haaland.

Nadmiernej pokory Haalanda nie podzielają jednak jego koledzy z drużyny. Kapitan Norwegii, Martin Odegaard, spodziewa się trudnego wyzwania, ale zapewnia, że drużyna będzie gotowa.

"To będzie trudny mecz dla obu drużyn. W piłce nożnej wszystko jest możliwe, spróbujemy wygrać" – stwierdził.

Nusa pełen optymizmu

Strzelec pięknej bramki otwierającej wynik dla Norwegii w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej, Antonio Nusa, poszedł o krok dalej. Skrzydłowy wykazał się pewnością siebie przed meczem z reprezentacją Brazylii i nie robi z tego spotkania wielkiego ciężaru gatunkowego.

"Jesteśmy w tej fazie turnieju, bo wygrywamy i mamy dobrą drużynę. Wszystko może się zdarzyć. To tylko jeden mecz" – powiedział napastnik RB Lipsk.

Nusa zdobył piękną bramkę w meczu Wybrzeże Kości Słoniowej 1:2 Norwegia
Nusa zdobył piękną bramkę w meczu Wybrzeże Kości Słoniowej 1:2 NorwegiaREUTERS/Hannah Mckay

Trener Norwegii, Stale Solbakken, unikał komentowania kolejnego rywala i wolał świętować zwycięstwo. Siedział na ławce podczas jedynego dotychczasowego meczu z Brazylią na mundialu – w fazie grupowej w 1998 roku, ale jako zawodnik. Norwegowie wygrali wtedy 2:1.

"Jest ogromna różnica między byciem zawodnikiem a trenerem na mistrzostwach świata. Bycie piłkarzem to zabawa, a trenerem – już niekoniecznie. To podstawowa różnica" – skomentował Solbakken.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen