
Bramkarz
Rafał Leszczyński (Wisła Płock) 8.5
Leszczyński był bardzo mocnym punktem Wisły w Lubinie. Już na początku spotkania kapitalnie zatrzymał Mateusza Grzybka, a chwilę później pewnie poradził sobie z uderzeniem Marcela Reguły. Zachował spokój również w kolejnych fragmentach i nie pozwolił Zagłębiu wykorzystać okresów przewagi. Skończył spotkanie z czystym kontem, a Wisła wygrała 2:0.
Obrońcy
Paweł Wszołek (Legia Warszawa) 8.5
Wszołek był niezwykle aktywny na prawym wahadle i miał bezpośredni udział w dwóch kluczowych sytuacjach. W 14. minucie świetnie ruszył za długim podaniem Zorana Arsenicia i został sfaulowany przez Sławomira Abramowicza, dzięki czemu Legia otrzymała rzut karny. Po przerwie nie zwolnił, a w 75. minucie dobrze odnalazł się przy dalszym słupku i zdobył bramkę na 3:1. Do gola i wywalczonej jedenastki dołożył dużą aktywność na całej długości prawej strony.
Alan Uryga (Wisła Kraków) 7.8
Kapitan Białej Gwiazdy kolejny raz dał drużynie coś więcej niż tylko solidną grę w defensywie. Uryga odpowiadał za organizację środka obrony i dobrze radził sobie w pojedynkach, ale najważniejszy moment zachował na sam koniec. W doliczonym czasie znalazł się pod bramką Śląska i zdobył gola na 2:1, zapewniając Wiśle komplet punktów. To już kolejny w ostatnich tygodniach mecz, w którym stoper Wisły okazał się niezwykle ważny również pod bramką rywala.
Josema (Górnik Zabrze) 8.4
Hiszpan był jednym z najpewniejszych zawodników Górnika w bezbramkowym spotkaniu z Motorem. Josema dobrze czytał grę, odpowiednio ustawiał się przy próbach gospodarzy i skutecznie zabezpieczał przestrzeń w obrębie własnego pola karnego.
Joel Pereira (Lech Poznań) 9.0
Portugalczyk był jednym z motorów napędowych Lecha w ofensywie. Już w 3. minucie podłączył się do akcji i dograł do Pablo Rodrigueza, który błyskawicznie odpowiedział na trafienie Radomiaka. Pereira regularnie ruszał prawą stroną i dawał Kolejorzowi dodatkowego zawodnika w ataku. W 60. minucie sam wpisał się na listę strzelców, jednak trafienie nie zostało ostatecznie zaliczone.
Pomocnicy
Darko Czurlinow (Pogoń Szczecin) 8.0
Macedończyk ponownie należał do najbardziej bezpośrednich zawodników Pogoni. Chętnie wchodził w pojedynki, przyspieszał akcje z piłką przy nodze i cały czas zmuszał defensywę Piasta do czujności. Najważniejszą akcję przeprowadził w 57. minucie, kiedy to wykorzystał podanie Paula Mukairu, minął bramkarza i trafił na 2:1. Jeszcze w końcówce przeprowadził groźny rajd, po którym zabrakło mu już siły na odpowiednie wykończenie.
Kacper Duda (Wisła Kraków) 9.0
Duda rozegrał znakomite zawody w centrum boiska. Był bardzo aktywny przy rozegraniu, dobrze radził sobie pod presją i pomagał Wiśle odzyskiwać piłkę, a przy tym potrafił znaleźć rozwiązanie progresywne zamiast ograniczać się do bezpiecznych podań.
Pablo Rodriguez (Lech Poznań) 9.3
Hiszpan był jednym z głównych bohaterów ofensywnego koncertu Kolejorza. Już w 3. minucie doprowadził do wyrównania, wykorzystując podanie Joela Pereiry. Nie ograniczył się jednak do jednego trafienia, bowiem był aktywny między liniami, dobrze pokazywał się do gry i regularnie pojawiał się w pobliżu pola karnego. W 67. minucie po podaniu Walemarka trafił ponownie i skompletował dublet.
Patrik Walemark (Lech Poznań) 9.3
Szwed zaliczył najbardziej kompletny ofensywnie występ w tej jedenastce. Najpierw w 9. minucie zdobył bramkę głową na 2:1, a krótko po przerwie trafił ponownie. Na tym nie poprzestał, gdyż jak wyżej wspomnieliśmy, w 67. minucie obsłużył podaniem Rodrigueza przy piątej bramce Lecha. Dwa gole i asysta w ciągu 70 minut mówią same za siebie.
Napastnicy
Angel Rodado (Wisła Kraków) 8.5
Rodado po raz kolejny potwierdził bardzo dobrą formę strzelecką. W 16. minucie świetnie zachował się w polu karnym i dał Wiśle prowadzenie. Hiszpan przez cały występ absorbował uwagę stoperów, dobrze poruszał się bez piłki i potrafił znaleźć wolne przestrzenie.
Mariusz Stępiński (Korona Kielce) 8.0
Stępiński wziął na siebie odpowiedzialność w najważniejszych momentach meczu z Rakowem. Dwukrotnie podchodził do rzutów karnych i oba zamienił na gole. Najpierw otworzył wynik w 20. minucie, a po przerwie trafił na 3:1.
