Przejdź do głównej treści

Trener Radomiaka po wygranej z Wieczystą: nie jesteśmy w optymalnej dyspozycji

Radom, 24.07.2026. Trener Radomiaka Radom Tomasz Kaczmarek przed meczem 1. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Wieczystą Kraków.
Radom, 24.07.2026. Trener Radomiaka Radom Tomasz Kaczmarek przed meczem 1. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Wieczystą Kraków.PAP/Piotr Polak

Trener Radomiaka podkreślił, że pomimo zwycięstwa u siebie z Wieczystą Kraków 2:1 na inaugurację ekstraklasy, jego piłkarze nie są w optymalnej dyspozycji. – Za krótko ze sobą pracujemy i wciąż jesteśmy w okresie przygotowawczym - powiedział Tomasz Kaczmarek.

"Pierwszy mecz w ekstraklasie, chcieliśmy się do niej lepiej wprowadzić. Radomiak nam jednak nie pozwolił, abyśmy wywieźli jakieś punkty. Na razie cieszymy się z pierwszej bramki, uczymy się też i zbieramy doświadczenie" – skomentował z kolei trener Wieczystej Kazimierz Moskal.

Szkoleniowiec gości uznał, że w pierwszej połowie jego zespół zbyt krótko utrzymywał się przy piłce, a powinien grać bardziej cierpliwie i wykorzystywać swoje atuty.

"Może było to trochę spowodowane nerwowością po żółtych kartkach dla obu środkowych obrońców. Po przerwie nasza gra wyglądała lepiej, strzeliliśmy kontraktowego gola i mieliśmy inne sytuacje, także kiedy piłka odbiła się od wewnętrznej części słupka i wyszła w pole. Radomiak też miał swoje okazje, bo postawiliśmy wszystko na jedna szalę i próbowaliśmy gonić wynik. Dzisiaj się nie udało i żałujemy tego, bo mogliśmy pokusić się przynajmniej o punkt" – stwierdził.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

59-letni szkoleniowiec przyznał, że jego drużyna ma jeszcze personalne rezerwy, można także spodziewać się zakontraktowania nowych zawodników.

"Nie mogliśmy dzisiaj skorzystać, ze względów proceduralnych, z Chistophera Lungoyi. Mocno na niego liczymy, bo potrafi zrobić różnicę w pojedynkach. Nadal też szukamy zawodników na konkretne pozycje. To nie tajemnica, że nasza kadra nie jest zamknięta" – zaznaczył.

Trener Radomiaka cieszył się z trzech punktów, ale zauważył, że jego drużyna nie zasłużyła na zwycięstwo różnicą dwóch-trzech bramek.

"W pierwszej połowie nie znaleźliśmy jako zespół swojego rytmu, byliśmy też bierni w średnim pressingu. A z piłką nie graliśmy odpowiednio szybko i nie byliśmy dobrze rozstawieni" – ocenił Kaczmarek.

Dodał, że druga połowa była w wykonaniu gospodarzy znacznie lepsza. Na duży plus zaliczył stałe fragmenty w ofensywie, za które odpowiada trener Daniel Wojtasz.

"Mieliśmy trzy-cztery duże szanse, a bramkę na 2:0 zdobyliśmy po wspaniałej akcji i super, że już w pierwszym meczu ta praca przyniosła efekt. Po przerwie byliśmy solidni i stabilni, na pewno stracona bramka była niepotrzebna, bo ułatwiła przeciwnikowi powrót do meczu. Mieliśmy jeszcze trzy-cztery sytuacje, aby podwyższyć wynik, ale rywal także miał jedną szansę. Szczęście, przy strzale w słupek, było jednak po naszej stronie" – zauważył.

Momentum
MomentumFlashscore

Szkoleniowiec gospodarzy uważa, że w pierwszych kolejkach najważniejsze są wyniki, tym bardziej, że jego drużyna nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji.

"To było dzisiaj widać. Zabrakło kilku elementów, które musimy dopracować, za krótko ze sobą pracujemy i wciąż jesteśmy w okresie przygotowawczym. Jednak umieć wygrać w takie dni, kiedy nie jesteś w najwyższej formie, to bardzo duża jakość" – podsumował.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen