Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami Radomiak Radom zaprezentował w sobotę swojego nowego zawodnika. Choć Kryspin Szcześniak na razie nie jest jeszcze „swój” – trafił na Mazowsze na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu z Górnika Zabrze. W umowie jest opcja wykupu, ale Zieloni musieliby pobić swój dotychczasowy rekord i wydać ok. 400 tys. euro.
Takie szczegóły umowy podał Szymon Janczyk (Weszło), a trener Tomasz Kaczmarek potwierdził, że potrzebował silnego, broniącego wysoko defensora. Taka konieczność powstała w związku z nieobecnością Steve’a Kingue, który nie wrócił z Afryki do Polski przed rozpoczęciem sezonu. Sytuacja zawodowa tego piłkarza jest obecnie niejasna.
Dla Szcześniaka tymczasowe (?) przenosiny to szansa na regularne występy, których w Górniku zdecydowanie ostatnio nie miał. Od połowy lutego rozegrał raptem minutę w oficjalnych meczach, wypchnięty na ławkę rezerwowych. Zdecydowaną większość ze swoich 19 występów zaliczył w pierwszej części sezonu 2025/26.
Obrońca pochodzi z Gorzowa Wielkopolskiego, a do Górnika trafił z Pogoni Szczecin, gdzie mógł liczyć tylko na wypożyczenia. Pod okiem Jana Urbana rozwinął się, po zmianie roli trener powołał go zresztą na dwa mecze kwalifikacji do mundialu. Jednak u Michala Gasparika nie zbudował podobnie dużego zaufania.

