W poprzedni weekend drugi z rzędu tytuł mistrzowski, po zwycięstwie 3:1 w Radomiu, zapewnił sobie "Kolejorz", prowadzący w tabeli z dorobkiem 59 punktów. Natomiast w poniedziałek Arka przegrała w Gdyni z Bruk-Betem 2:3 i podzieliła smutny los ekipy z Niecieczy, która już wcześniej straciła szansę utrzymania w ekstraklasie.
Zaplanowana w całości na sobotę 34. kolejka udzieli odpowiedzi na pozostałe pytania. Szansę na wicemistrzostwo kraju mają: obecny wicelider Górnik (53), trzecia Jagiellonia (53) i czwarty Raków (52). Cała trójka zagra u siebie.
Zabrzanie zmierzą się z Radomiakiem, ekipa z Białegostoku podejmie Zagłębie Lubin, natomiast Częstochowianie spotkają się z Arką.
Trwa również walka o piąte miejsce, które - dzięki zdobyciu Pucharu Polski przez wicelidera Górnika - oznacza udział w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA. Tę lokatę zajmuje obecnie GKS Katowice (49), ale w grze pozostają też szóste Zagłębie (48) i siódma Legia Warszawa (46), która pod wodzą Marka Papszuna tak skutecznie uciekała całą wiosnę z dołu tabeli, że... teraz może zakwalifikować się do europejskich pucharów.
Stołeczny zespół musi pokonać u siebie Motor Lublin oraz liczyć na porażki GKS z Pogonią w Szczecinie i Zagłębia (z którym ma gorszy bilans bezpośrednich meczów) w Białymstoku.
Pasjonująco zapowiada się walka o uniknięcie 16. miejsca, zajmowanego obecnie przez Lechię (38). Piłkarze z Gdańska są jednak w korzystnej sytuacji. Zagrają na wyjeździe z ostatnim Bruk-Betem Termalicą i zwycięstwo zapewni im w każdym scenariuszu utrzymanie. Bez względu na wyniki innych drużyn.
Piętnasty, osłabiony brakiem kilku ważnych piłkarzy Widzew Łódź (39) podejmie bowiem trzynastego Piasta Gliwice (41) i jeśli nie wygra - opuści ekstraklasę. Jeżeli natomiast w Łodzi przegra Piast (analiza cały czas obejmuje wygraną Gdańszczan w Niecieczy), a czternasta obecnie Cracovia (41) co najmniej zremisuje u siebie z Koroną Kielce, spadnie ekipa z Gliwic.
Możliwa jest również sytuacja, gdy trzy drużyny na koniec sezonu zgromadzą po 41 pkt - Piast, Lechia i Cracovia. Wówczas o wszystkim rozstrzygnie tzw. mała tabela. W niej najgorszy bilans mają "Pasy", które w takim scenariuszu podzielą los Arki i Bruk-Betu Termaliki.

Spotkanie Widzewa z Piastem, oprócz ogromnej stawki dla obu drużyn, ma również podteksty. Trener Łodzian jest były szkoleniowiec gliwickiej drużyny Aleksandar Vuković, natomiast gości prowadzi Daniel Myśliwiec, pracujący w przeszłości w Widzewie.
"Piłkarscy bogowie chcieli takiego scenariusza, żebym w ostatnim meczu jechał do Łodzi, walcząc o osiągnięcie naszego celu" - przyznał niedawno Myśliwiec.
W cieniu walki o wicemistrzostwo i utrzymanie toczy się rywalizacja o koronę króla strzelców. Zapowiada się bardzo ciekawie, bowiem Karol Czubak z Motoru i Słowak Tomas Bobcek z Lechii zaliczyli dotychczas po 18 trafień. O dwa ustępuje im Szwed Mikael Ishak z Lecha - jego zespół, w mistrzowskiej atmosferze, podejmie na zakończenie sezonu Wisłę Płock.
Program 34. kolejki 23 maja, sobota (wszystkie mecze o godz. 17.30)
