Pomimo posiadania piłki przez 75% czasu gry i oddania 30 strzałów, z tego ośmiu celnych, Arsenal nie zdobył w czwartek na własnym stadionie trzech punktów w meczu z Młotami. Zanotował także 77 kontaktów z piłką w polu karnym West Hamu, najwięcej spośród drużyn w Premier League, które nie zdobyły w takim meczu bramki od sezonu 2008/09.
Wicemistrzowie ubiegłego sezonu zaczynali tę kolejkę na dwa punkty za Liverpoolem, który znajduje się na półmetku kampanii.
„Nie ma paniki, chodzi o to, aby starać się robić więcej, lepiej i wygrywać mecze” – powiedział Arteta. Jeśli zespół będzie tak grał, wygrasz wiele meczów. „Jeśli nie poprawimy się w ataku, to nie wygramy ligi. Bo ostatecznie taki jest wynik".
Następny mecz Arsenalu rozegra z Fulham, które ma za sobą trzy porażki z rzędu. Choć harmonogram może być napięty, Arteta nalegał, aby jego gracze pozostali „świeży”.
„Są młodzi, jeśli mają 35 lat, to może to inna kwestia. Ale mają mnóstwo energii i na pewno mogą grać dalej” – powiedział Hiszpan.
„Bez iskry nie można osiągnąć tego, co wygenerował zespół. To ostatnia rzecz, ostatnie dotknięcie, ostatnie dotknięcie, które umieszcza piłkę w siatce - tego potrzebujemy" - powiedział.
