"Chcę, aby każdy kibic Manchester City na całym świecie wiedział, że tu jestem. Bardziej niż kiedykolwiek. Jestem, zawsze byłem i zawsze będę z moim klubem, właścicielem, prezesem, Ferranem, zawodnikami, sztabem, Enzo i wami, naszymi wyjątkowymi kibicami. Powiem jasno: razem przez to przejdziemy. Kocham was wszystkich” – napisał Pep Guardiola.
Przypomnijmy, że zarzuty dotyczą okresu od 2009 do 2018 roku i pojawiły się po śledztwie niemieckiego dziennika Der Spiegel. Premier League oskarżyła Manchester City o nieprzekazanie informacji finansowych i szczegółów płatności dla trenerów oraz zawodników, a także o naruszenie zasad finansowych rozgrywek i UEFA. Klub zaprzeczył wszystkim tym zarzutom.
W lutym 2020 roku organ zarządzający europejską piłką ukarał City grzywną w wysokości 30 milionów euro i nałożył na klub dwuletni zakaz udziału w rozgrywkach kontynentalnych. Odwołanie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu doprowadziło jednak do uchylenia zawieszenia, ponieważ część zarzucanych naruszeń uległa przedawnieniu. Mimo to klub zapłacił 10 milionów euro grzywny za brak współpracy z UEFA.
W okresie objętym śledztwem Manchester City trzykrotnie zdobył mistrzostwo Anglii, cztery razy sięgnął po Puchar Ligi, dwa razy po Puchar Anglii i raz po Superpuchar Anglii. Warto zaznaczyć, że okres objęty skandalem dotyczącym Manchesteru City trwał od sezonu 2009/10 do 2017/18, a Guardiola objął zespół w sezonie 2016/17.
