Newcastle oficjalnie ogłosił transfer Fernandeza-Pardo, za którego Lille otrzyma gwarantowane 51,4 miliona funtów, a reszta z 55-milionowej sumy zależy od bonusów. Klub interesował się utalentowanym zawodnikiem już za kadencji byłego trenera Eddiego Howe'a, a teraz do swojego systemu sprowadził go także jego następca Matthias Jaissle.
"Jestem naprawdę szczęśliwy i bardzo dumny, że mogę być w tak wielkim klubie" - powiedział Fernandez-Pardo. "Rozmawiałem z głównym trenerem i jasno pokazał mi, jak bardzo mu na mnie zależy. Z perspektywy rozwoju kariery nie było się nad czym zastanawiać. Wciąż jestem młody, mam ogromny głód sukcesu i chcę się tu cały czas rozwijać. Nie mogę się doczekać, aż to nowe wyzwanie się rozpocznie" - dodał.
Młody belgijski napastnik, który potrafi grać także na obu skrzydłach, ma za sobą przełomowy sezon w Lille. W 29 ligowych meczach zdobył osiem bramek i zaliczył pięć asyst, co zapewniło mu nominację na mistrzostwa świata.
Jego wszechstronność i umiejętność gry na różnych pozycjach docenia także trener Jaissle. "Matias to bardzo techniczny zawodnik z ogromną dynamiką. Potrafi strzelać gole i asystować, nie brakuje mu odwagi ani umiejętności mijania rywala w sytuacji jeden na jednego" - chwalił go szkoleniowiec. "Już w Lille pokazał, że potrafi grać na najwyższym poziomie. Będziemy z nim ściśle pracować nad dalszym rozwojem" - dodał.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

Latem Newcastle opuścili dotychczasowi liderzy, tacy jak Kieran Trippier, Anthony Gordon, Sandro Tonali czy Bruno Guimaraes, a wypożyczenie napastnika Nicka Woltemade do Juventusu, którego możliwym następcą może być Fernandez-Pardo, prawdopodobnie niedługo zostanie sfinalizowane.
Do kadry dołączyli natomiast Ewen Jaouen, Bazoumana Toure, Sean Steur, Aladji Bamba, Lukas Hornicek, Amar Dedić oraz Nico Gonzalez. Reprezentant Belgii może zadebiutować już w sobotę 5 września przeciwko Bournemouth.
