Jak podaje The Sun, były skrzydłowy Manchesteru City i Liverpoolu usłyszał zarzut niebezpiecznej jazdy po incydencie z udziałem jego Lamborghini wartego 270 000 funtów (1,4 mln zł).
31-latek jest także oskarżony o posiadanie podtlenku azotu dla użytku rekreacyjnego (co w Wielkiej Brytanii jest niezgodne z prawem) oraz odmowę poddania się badaniu.
Do wypadku doszło w pobliżu węzła Minley, gdzie pojazd miał uderzyć w bariery autostrady. Nie odnotowano obrażeń u Raheema Sterlinga ani innych uczestników ruchu. Jednak relacje świadków dotyczące stylu jazdy doprowadziły do postawienia poważnego zarzutu.
Od czasu incydentu Sterling w dużej mierze unikał medialnego rozgłosu, pojawiając się sporadycznie w mediach społecznościowych z rodziną. Sprawa trafi teraz na drogę sądową, a skrzydłowy w przypadku skazania musi liczyć się z możliwością kary więzienia.
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

