Chelsea również jest zainteresowana 20-latkiem, ale Tottenham chce mieć pewność, że pozostanie w grze, analizując swoje możliwości na rynku.
Wypracowanie porozumienia nie będzie łatwe, gdyż Bournemouth nie zamierza sprzedawać Kroupiego i rozważy jedynie wyjątkowo wysoką ofertę.
Jednak po tym, jak w tym tygodniu udało się już sfinalizować transfery Mateusa Fernandesa i Sandro Tonalego, Spurs pozostają ambitni na rynku, a według doniesień już rozpoczęli wstępne rozmowy dotyczące możliwości sprowadzenia Juniora Kroupiego.
Panuje przekonanie, że Bournemouth zażąda ponad 80 milionów funtów, zanim w ogóle przystąpi do negocjacji.
Mimo wysokiej wyceny i innych głośnych transferów, Tottenham dysponuje odpowiednim zapleczem finansowym, by realizować kolejne ambitne ruchy i już rozpoczął wstępne rozeznanie, co byłoby potrzebne, by pozyskać tego napastnika.
Kroupi to tylko jedno z kilku nazwisk branych pod uwagę, a nie jedyna opcja klubu. Tottenham wstępnie rozważał także transfer napastnika Monaco, Folarina Baloguna, którego wycenia się na około 50 milionów funtów i który imponuje w barwach Stanów Zjednoczonych na mistrzostwach świata.
Rozmowy w sprawie Savinho z Manchester City utknęły w martwym punkcie, dlatego Junior Kroupi może być postrzegany jako uniwersalna opcja do ataku.
Zespół ds. rekrutacji Tottenhamu nadal analizuje różne opcje ofensywne, chcąc przebudować linię ataku przed nowym sezonem.
Idealnie byłoby, gdyby nowy napastnik dołączył do drużyny w ciągu najbliższych dwóch tygodni, by zapewnić solidne przygotowania do sezonu.
Nowy trener Roberto de Zerbi już wywarł duży wpływ na ambicje klubu i pomógł sprowadzić ważnych zawodników w tym oknie transferowym. Wygląda jednak na to, że Spurs nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
