Nsue i Salvador z Miedzi oskarżają federację: "Banda skorumpowanych kłamców i złodziei"

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Nsue i Salvador z Miedzi oskarżają federację: "Banda skorumpowanych kłamców i złodziei"
Kapitan Gwinei Równikowej Nsue został zawieszony.
Kapitan Gwinei Równikowej Nsue został zawieszony.
AFP
Kapitan reprezentacji Gwinei Równikowej i najlepszy strzelec Pucharu Narodów Afryki Emile Nsue oraz Iban Salvador z Miedzi Legnica zostali zawieszeni na czas nieokreślony przez federację piłkarską swojego kraju. Zarzuca im się popełnienie kilku poważnych wykroczeń dyscyplinarnych podczas turnieju, w którym Nsue zdobył pięć bramek w czterech meczach. Piłkarz hiszpańskiego trzecioligowego klubu Intercity odrzucił jednak zarzuty o niezdyscyplinowanie na Instagramie Live i zamiast tego razem z kolegą z drużyny oskarżył Federację Piłkarską Gwinei Równikowej o korupcję i kradzież.

Gwinea Równikowa dobrze poradziła sobie na Pucharze Narodów Afryki. Awansowała z grupy A przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej i Nigerii do fazy pucharowej, gdzie uległa Gwinei.

Sukces sportowy został jednak przyćmiony przez późniejsze zawieszenia Nsue i pomocnika Ibána Salvadora z Miedzi Legnica, którzy zostali usunięci z drużyny narodowej za "nieprzyjemny incydent" w Abidżanie, który wymagał interwencji policji i opóźnił powrót drużyny do Gwinei Równikowej. Federacja stwierdziła, że surowe środki zostały podjęte w celu zachowania dyscypliny i reputacji drużyny.

Federacja nie ujawniła jednak szczegółów incydentów, które doprowadziły do zawieszenia Nsue i Salvadora. "Nieprzyjemny incydent" z ich udziałem podobno miał miejsce 29 stycznia, dzień po przegranym 0:1 meczu Gwinei Równikowej z Gwineą, kiedy to doszło do sprzeczki na tle kradzieży 500 euro z hotelu, w którym przebywała drużyna.

Kapitan reprezentacji Nsue odrzucił jednak wszystkie zarzuty na swoim koncie na Instagramie w nocy z czwartku na piątek, opisując urzędników jako skorumpowanych analfabetów i złodziei. Oskarżył całą federację o korupcję, kradzież i oszustwa. Jako przykład podał, że jego urzędnicy, w tym prezydent Venancio Tomás Ndong, zatrzymali premię w wysokości miliona euro przeznaczoną dla zawodników podczas poprzedniego Pucharu Narodów Afryki w Kamerunie w 2021 roku.

Nsue oskarżył również federację o fałszowanie kart szczepień na tegoroczny Puchar Narodów Afryki i powiązał fizjoterapeutę drużyny, Eliasa Nzo, z kradzieżą sprzętu reprezentacji narodowej dla osobistych korzyści. Były zawodnik Realu Sociedad, Middlesbrough i Birmingham obiecał walczyć z korupcją.

"Albo wy, albo my. Pójdziemy na całość. Korupcja, rak i bezwstyd. Wszystko, co chcecie zrobić, to umieścić wszędzie swoich ludzi, którzy nie pracują i dostają za to pieniędze. Jesteście bandą skorumpowanych kłamców i złodziei".

Narzekał między innymi na to, że piłkarze nie mieli przygotowanych strojów przed meczem z Nigerią. "Za stroje reprezentacji płacą zawodnicy, a nie federacja. Federacja zagroziła niektórym lokalnym piłkarzom, że zabierze pieniądze z ich pensji, ale powiedziałem, że to oburzające i niesprawiedliwe. Upokorzyli mnie za to i zwolnili. Reprezentacja narodowa jest ponad wszystkim i wszystkimi" - podsumował Nsue.