Obie drużyny od początku pokazały ofensywne nastawienie – Samuel Chukwueze zmusił bramkarza do interwencji po strzale głową, a chwilę później uderzenie z pierwszej piłki Tijjaniego Noslina zostało zatrzymane. Lazio objęło prowadzenie w 10. minucie, gdy Matteo Cancellieri wślizgiem zamknął płaskie dośrodkowanie Mattii Zaccagniego na dalszym słupku.
Przed i po przerwie na schłodzenie Mike Maignan popisał się odważnym wyjściem i zatrzymał próbę Zaccagniego, a następnie z ulgą obserwował, jak strzał Davide Frattesiego minimalnie minął słupek. Chukwueze próbował rozruszać grę Milanu, a jego precyzyjne dośrodkowanie głową nad poprzeczką posłał Strahinja Pavlović, który mógł tylko patrzeć, jak chwilę później Lazio w kuriozalny sposób podwyższa prowadzenie.
Pervis Estupiñan najpierw skierował niskie dośrodkowanie Kennetha Taylora na własną poprzeczkę, a następnie Noslin zdołał głową skierować piłkę do siatki, gdy Koni De Winter próbował ją wybić.
Tuż przed przerwą Milan przeżył jeszcze chwilę grozy, gdy strzał Rubena Loftusa-Cheeka odbił się od Zaccagniego i przeleciał obok słupka, a po rzucie rożnym próbę Mario Gili obronił bramkarz.
Ruben Amorim zareagował potrójną zmianą przed wznowieniem gry i jego zespół od razu ruszył do ataku, strasząc po zablokowanym przez Olivera Provstgaarda strzale Chukwueze, a następnie po dośrodkowaniu, które Pavlović skierował prosto w Christosa Mandasa.
Bramkarz jeszcze raz popisał się skuteczną interwencją po płaskim strzale Christiana Pulisica, ale był już bezradny, gdy w 65. minucie Moreira efektownie wolejem zamienił na gola dośrodkowanie innego rezerwowego, właśnie Pulisica. Moment później Moreira przebił samego siebie, wykorzystując podanie Adriena Rabiota i potężnym strzałem umieścił piłkę w dolnym rogu, doprowadzając do remisu.
Zaccagni zmusił bramkarza do interwencji po odważnym strzale, a Alphadjo Cisse zakręcił piłkę tuż obok słupka, gdy obie drużyny szukały zwycięskiego gola. Moreira jeszcze raz pojawił się w polu karnym, ale trafił w boczną siatkę, a w końcówce odważny strzał Omariego Hutchinsona został złapany przez bramkarza.
Milan musiał więc zadowolić się drugim z rzędu remisem, co przynajmniej pozwala mu pozostać niepokonanym w tym sezonie. Tymczasem Lazio traci komplet zwycięstw, ale wciąż pozostaje liderem Serie A, przynajmniej do poniedziałkowych meczów Romy i Interu.

