Oba zespoły zmierzyły się 18 października w Zabrzu w spotkaniu ligowym, które zakończyło się remisem 1:1.
"My sobie udowadniamy w każdym tygodniu, że każdy rywal, szczególnie na naszym stadionie, jest do ogrania i tak też podejdziemy do wtorkowego starcia" — zapowiedział Myśliwiec.
Jak dodał, w potyczce ekstraklasowej w Zabrzu Piast nie pokazał pełni umiejętności i możliwości.
"Momenty, na które się nastawialiśmy – zepsuliśmy. Będziemy mieć okazję, by zweryfikować nasz plan i mam nadzieję, że zagramy lepiej" – zaznaczył, ale podkreślił, że faworytem pozostaje zespół gości.
Jego zespół w poprzedniej rundzie PP pokonał na wyjeździe trzecioligowego Chemika Bydgoszcz 3:0, a broniący pucharu Zabrzanie - podobnie jak inne drużyny startujące w rozgrywkach UEFA - przystąpią do rywalizacji od tej rundy.
Mecz ligowy w Zabrzu rozpoczął się o godz. 12.15, we wtorek pierwszy gwizdek zabrzmi o 20.30.
"Może być bardziej dostojnie. To tak, jak z posiłkami. Obiad wydaje się czasem koniecznością, a kolacja może być pięknym zwieńczeniem dnia" – wspomniał z uśmiechem Myśliwiec.
Trener Piasta nie waha się wpuszczać na boisko młodych graczy.
"Gdybym się tego bał, to by oznaczało, że się nie nadaję do zawodu. Czy powinienem się bać, jeśli Maciek Kucharski (17 lat) zagrał może w sumie 20 minut w ekstraklasie, a miał udział przy dwóch zdobytych golach? Jeśli utrzyma taką statystykę w dłuższej perspektywie, to rywale powinni się obawiać. Jakość nie ma wieku. Młodość to odwaga i odrobina fantazji, która może czasem zdziałać cuda" – tłumaczył Myśliwiec.

Na pytanie, czy ma wpisaną w kontrakt sumę odstępnego, na wypadek chęci wykupu przez inny klub odparł, że jest "bezcenny".
W ostatnich meczach kilku jego piłkarzy grało z obandażowanymi rękami.
"Sami żartowaliśmy, że to będzie nasz znak rozpoznawczy i może będziemy nazywani 'bandą jednorękich bandytów'. Wolałbym mieć do dyspozycji zdrowych zawodników, będących w stanie wyrzucić piłkę z autu czy bezpiecznie się asekurować podczas wślizgów. Liczę, że liczba tych opatrunków nie będzie już rosła" – podsumował.
Piast grał u siebie z Górnikiem w 1/8 finału Pucharu Polski w lutym 2022. Wtedy po bezbramkowym meczu i dogrywce goście awans zapewnili sobie w serii rzutów karnych.
