Piast jest jednym z objawień tego sezonu rozgrywek ligowych. Po słabym starcie drużyna trenera Daniela Myśliwca zaczęła regularnie punktować, co wywindowało ją na szóstą pozycję w tabeli.
Z kolei Górnik kontynuuje dobrą postawę z poprzedniego sezonu, kiedy po długiej przerwie wrócił na ekstraklasowe podium - zdobył wicemistrzostwo - i po jeszcze dłuższym okresie wyczekiwania sięgnął po Puchar Polski.
Zabrzanie kontynuują dobre wyniki w tym sezonie i choć europejska przygoda nie wypadła po ich myśli, to w lidze dopiero w niedzielę stracili pozycję lidera na rzecz Lecha Poznań. Są jednak niepokonani od 30 sierpnia, a jeszcze dłużej - od 28 lutego - nie przegrali w kraju spotkania wyjazdowego. Obie porażki ponieśli z GKS Katowice.
Z Piastem zmierzyli się w lidze całkiem niedawno, bo 18 października, a w Zabrzu padł remis 1:1. 10 dni później rozstrzygnięcie będzie musiało nastąpić, choćby w dogrywce czy rzutach karnych.
Drugą parę 1/16 finału PP złożoną z zespołów ekstraklasy tworzą Motor Lublin i Raków Częstochowa. Obie te drużyny mają jednak znacznie większe problemy niż ewentualny brak awansu do kolejnej rundy pucharowej rywalizacji.
Motor co prawda w poprzedniej rundzie wyeliminował najbardziej utytułowaną w historii Pucharu Polski Legię Warszawa (3:0), ale był to jego najlepszy jak dotychczas występ pod wodzą trenera Mariusza Misiury. Po letniej rewolucji kadrowej zespół nie wszedł na właściwe tory, w ligowej tabeli jest 13., a w ostatniej kolejce w końcówce wyszarpał remis w starciu z KGHM Zagłębiem Lubin.
Raków spisuje się jeszcze gorzej. Drużyna nie przebrnęła eliminacji Ligi Konferencji, w ekstraklasie odniosła do tej pory tylko dwa zwycięstwa, a Dawid Szwarga, który zadebiutował w sobotę, jest już czwartym trenerem, jaki ją prowadzi.
Dwóch przegranych w tych parach dołączy do siedmiu ekip z najwyższej klasy, które pucharową przygodę zakończyły już w poprzedniej rundzie. Były to wszystkie krakowskie, czyli Wisła, Cracovia i Wieczysta, a także Legia Warszawa, Zagłębie Lubin, Pogoń Szczecin i Widzew Łódź.
W 1/16 finału do walki o trofeum przystąpią wszystkie zespoły, które były zwolnione z 1. rundy ze względu na występy w europejskich pucharach, a więc, poza Górnikiem i Rakowem, Lech Poznań, Jagiellonia Białystok i GKS Katowice.

"Kolejorz", który w niedzielę w ligowym klasyku ograł w stolicy Legię 2:1 i został liderem tabeli mimo zaległego spotkania, zmierzy się w Tarnobrzegu z Siarką występującą w 3. lidze, czyli na czwartym poziomie. Mistrz kraju po meczu w Warszawie od razu udał się na Podkarpacie i do środowego pojedynku przygotowuje się na krótkim zgrupowaniu w Woli Chorzelowskiej.
Jagiellonię, która w niedzielę wygrała w ekstraklasie (1:0 z Wisłą Płock) po czterech kolejnych porażkach, czeka w Gdańsku potyczka ze spadkowiczem z najwyższej klasy - Lechią, a GKS Katowice zmierzy się na wyjeździe z trzecim w 2. lidze Górnikiem Łęczna, w poprzednim sezonie pierwszoligowcem.
Jedynym, oprócz Siarki, przedstawicielem 3. ligi jest Polonia Środa Wielkopolska, która podejmie drugoligowe rezerwy Śląska Wrocław.
O awansie do kolejnej rundy decydować będzie jeden mecz, rozgrywany na boisku zespołu z niższej ligi. Jeśli grają drużyny z tej samej klasy, gospodarza wyłoniło losowanie.
Pary kolejnej rundy zostaną wyłonione w piątek o godz. 12.30.
Finał tej edycji odbędzie się, już tradycyjnie, 2 maja 2027 na PGE Narodowym w Warszawie.
