Przejdź do głównej treści

Mourinho ma przywrócić Real na szczyt. Tak wyglądało ostatnie 10 lat Portugalczyka

Trener Fenerbahce, Jose Mourinho, przed meczem tureckiej Super Ligi z Bodrumsporem
Trener Fenerbahce, Jose Mourinho, przed meczem tureckiej Super Ligi z BodrumsporemMehmet Emin Menguarslan / Anadolu via AFP / Profimedia

Kiedy Jose Mourinho ogłosił w 2005 roku, że jest "The Special One”, media na całym świecie miały prawdziwą ucztę.

Portugalczyk trafił do Chelsea po tym, jak poprowadził Porto do triumfu w Lidze Mistrzów, i na szczęście dla The Blues miał wiedzę, która potwierdzała jego pewność siebie.

Zanim został trenerem, był znany głównie jako tłumacz Bobby’ego Robsona w Sportingu, Porto i Barcelonie, a mimo to tak bardzo wierzył w swoje umiejętności, że potrafił narzucić się nawet najsilniejszym osobowościom w świecie futbolu.

Mourinho był "szefem” w Chelsea

John Terry był tylko jednym z wielu piłkarzy, którzy przyznali, że zrobiliby dla trenera z Setúbal wszystko.

"Całkowicie zmienił moje spojrzenie na futbol. Już na pierwszym treningu chłopaki weszli i pomyśleliśmy: ‘Wow, to jest prawdziwy trening’” – powiedział były kapitan Chelsea w jednym z wywiadów.

"To był okres przygotowawczy, a pierwsze, co powiedział, to żebyśmy wyciągnęli piłki. Dla naszego pokolenia to było nie do pomyślenia, żeby już na pierwszym treningu przed sezonem grać piłkami".

Trener Chelsea, Jose Mourinho (z lewej), i John Terry (z prawej) świętują zwycięstwo w finale Capital One Cup z trofeum na Wembley
Trener Chelsea, Jose Mourinho (z lewej), i John Terry (z prawej) świętują zwycięstwo w finale Capital One Cup z trofeum na WembleyNick Potts / PA Images / Profimedia

"Powiedział, że nigdy nie widzisz pianisty biegającego wokół fortepianu, widzisz pianistę pracującego przy fortepianie. Ale prawdopodobnie przebiegliśmy z piłką więcej niż bez niej! Psychologicznie miał nas w garści".

"Intensywność, jego obecność – to było wyczuwalne. Jeśli ktoś się rozpraszał podczas rozgrzewki albo kopał piłkę, gdy on mówił, od razu reagował: ‘Kiedy mówię, piłka leży nieruchomo, słuchacie mnie’. Był szefem".

Historyczny sezon z potrójną koroną w Interze Mediolan był wstępem do jego pracy w Realu Madryt, i choć wciąż był jednym z najjaśniejszych i najbardziej szanowanych trenerów swoich czasów, kontrowersje nie opuszczały Portugalczyka.

Kontrowersyjne zachowania przyćmiły blask Mourinho

Być może dwa najgorsze przykłady dotyczyły Barcelony – klubu, który zdecydował się nie zatrudniać go jako trenera pierwszego zespołu, wybierając na to stanowisko Pepe Guardiolę.

Przewodniczący komitetu sędziowskiego UEFA, Volker Roth, nazwał Mourinho "wrogiem futbolu” w 2005 roku po tym, jak Portugalczyk ostro skrytykował pracę Andersa Friska podczas meczu Chelsea z Barceloną, co doprowadziło do tego, że Frisk zakończył karierę po otrzymaniu gróźb śmierci od kibiców The Blues.

W 2011 roku, podczas rewanżu o Superpuchar Hiszpanii, kamery telewizyjne uchwyciły moment, gdy Mourinho podszedł do ówczesnego trenera Barcelony, Tito Vilanovy, i wsadził mu palec w oko. To był kompromitujący obrazek, który obiegł cały świat, a Mourinho ostatecznie przeprosił i przyznał, że zrobił to, bo nie lubi przegrywać.

Tito Vilanova (P) i Jose Mourinho (L) podają sobie ręce przed meczem Barcelona – Real Madryt na Camp Nou
Tito Vilanova (P) i Jose Mourinho (L) podają sobie ręce przed meczem Barcelona – Real Madryt na Camp NouQUIQUE GARCIA / AFP / AFP / Profimedia

"To ja byłem winny, nie powinienem był tego robić. Oczywiście, że nie – ten negatywny obrazek zostanie już na zawsze. Tito nie miał z tym nic wspólnego. Przepraszam go”, powiedział.

"Byłem ofiarą samego siebie. Gdybym mógł, to byłaby jedna z tych rzeczy, których nigdy bym nie powtórzył. Wcześniej tylko wygrywałem, wygrywałem i wygrywałem. Doszedłem do momentu, w którym jeśli nie wygrywałem, wydawało mi się, że to koniec świata".

Po pracy na Santiago Bernabéu Mourinho prowadził ponownie Chelsea, Manchester United, Tottenham Hotspur, Romę i obecnie Fenerbahce, gdzie znów znalazł się w centrum kontrowersji.

W niedawnym meczu z odwiecznym rywalem, Galatasaray, wywołał kolejną awanturę, łapiąc swojego odpowiednika, Okana Buruka, za nos – za co został zawieszony na trzy mecze i ukarany grzywną w wysokości około 6 000 funtów.

Jose Mourinho łapie za nos trenera Galatasaray, Okana Buruka
Jose Mourinho łapie za nos trenera Galatasaray, Okana BurukaAgence / Bestimage / Profimedia

Mimo imponującego CV trenerskiego, ostatnio nie ma się czym chwalić, co rodzi pytanie, czy tzw. "Special One” wciąż jest... no właśnie... wyjątkowy.

Jeśli chodzi o procent zwycięstw, reputacja Mourinho od dawna spada. Od sezonu 2014/2015 w Chelsea, gdzie wygrał 66,7% prowadzonych meczów, tendencja jest wyraźnie spadkowa.

Czy bilans zwycięstw Mourinho od sezonu 2014/2015 można uznać za zadowalający?

Słabe 36% (najgorszy wynik w karierze) w kolejnym sezonie sprawiło, że po raz drugi opuścił Stamford Bridge, choć dwa pierwsze sezony w Manchesterze United pod względem zwycięstw (57,8% i 66,1%) były całkiem przyzwoite.

W trzecim sezonie na Old Trafford 41,7% zwycięstw oznaczało rozstanie z klubem i przejście do Tottenhamu, gdzie 45,7% i 52,1% tylko nieznacznie poprawiły jego ostatni wynik na Old Trafford.

Serie A czekała, a 50,9%, 47,3% i 46,4% w trzech sezonach w Romie to kolejny niewielki spadek, choć 63,4% zwycięstw w Fenerbahce wreszcie odwróciło ten trend.

Ówczesny trener Romy, Jose Mourinho, przed ćwierćfinałem Pucharu Włoch z Lazio
Ówczesny trener Romy, Jose Mourinho, przed ćwierćfinałem Pucharu Włoch z LazioEttore Ferrari / Zuma Press / Profimedia

W rzeczywistości 26 zwycięstw w 41 meczach oznacza, że do wyrównania trzeciego najlepszego wyniku pod względem liczby wygranych w ostatnich 10 latach brakuje mu już tylko dwóch triumfów.

Dwa pierwsze sezony w United to po 37 zwycięstw, a potem 36 triumfów w 54 meczach podczas drugiego pobytu w Chelsea (14/15).

27 zwycięstw w sezonie 21/22 z Romą to trzeci najlepszy wynik Mourinho w ostatniej dekadzie, ale ten rezultat może zostać poprawiony, jeśli wygra dwa z siedmiu pozostałych meczów ligowych w tym sezonie.

Jeśli chodzi o liczbę goli zdobytych przez drużyny Mourinho w tym okresie, jego zespoły przekroczyły granicę 100 bramek w sezonie tylko trzy razy: Chelsea w sezonie 14/15 (109), a – co może być zaskoczeniem – Manchester United zarówno w sezonie 2016/17, jak i 2017/18 (odpowiednio 105 i 101 goli).

Widać wyraźnie, że wpływ Mourinho na niemal każdy aspekt klubu, w którym pracuje, pozostaje niezmienny, i choć jego blask nie jest już tak silny jak dekadę temu, bez wątpienia wciąż jest w nim coś wyjątkowego.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen