Słoweniec, który celuje w zdobycie Wielkiego Szlema w wyścigach Grand Tour, zaatakował na ponad 50 kilometrów przed metą w andorskich górach i przekroczył linię mety, gdy goniąca grupa była daleko w tyle.
Jarno Widar i Felix Gall uzupełnili podium, zajmując odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Obaj tracili do Pogacara 2 minuty i 39 sekund, po tym jak wygrali finisz z czterema innymi kolarzami.

Pogacar, który już po pierwszym etapie jechał w czerwonej koszulce lidera po zwycięstwie w jeździe indywidualnej na czas, próbował w poniedziałek wypracować sobie większą przewagę, lecz plany pokrzyżowała mu niesprzyjająca pogoda. Kolarze musieli schronić się przed niebezpieczną burzą gradową w pobliskim hotelu w Pirenejach, a trzeci etap został odwołany.
Dlatego dopiero dziś, dzień później niż planowano pięciokrotny triumfator Tour de France Pogacar przejął pełną kontrolę nad wyścigiem. Faworyt liczy na to, że zostanie dopiero czwartym kolarzem w historii z dubletem Tour-Vuelta w jednym sezonie
We wtorek rywalizacja została wznowiona na krótkiej, ale wymagającej trasie o długości 104,8 km w górach, z czterema premiowanymi podjazdami.
Na drugi podjazd dnia, Collada de Beixalis, peleton wprowadziła ekipa Decathlon, ale właśnie wtedy Pogacar postanowił zaatakować. 27-latek, startujący w Vuelcie po raz pierwszy od 2019 roku, ruszył do przodu, a Gall próbował utrzymać jego tempo.
Pogacar zgubił Austriaka, który wrócił do grupy pościgowej, a sam odjechał, budując dwuminutową przewagę. Grupa pościgowa powiększyła się do dziewięciu kolarzy, wśród których byli Oscar Onley i Primoz Roglić, ale Pogacar miał już wtedy trzy minuty przewagi.
Nie do zatrzymania, Słoweniec uniósł pięści, a potem ramiona w geście triumfu, przekraczając linię mety. Widar i Gall wyprzedzili w sprincie czterokrotnego zwycięzcę Vuelty Roglica, Onleya, Enrica Masa i Seppa Kussa, po tym jak na ostatnich kilometrach odpadli Richard Carapaz i Mattias Skjelmose.
Piąty etap w środę odbędzie się już w Hiszpanii – kolarze pokonają 173,3 km z Falset (na południowy zachód od Barcelony) do Roquetes, a trasa sprzyja finiszowi z peletonu.
