Piłkarki z Madrytu nie mogły lepiej rozpocząć swojej przygody w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Już w 2. minucie meczu Keukelaar odzyskała piłkę i zagrała do Arianny Caruso, która idealnie dośrodkowała, a Felicia Schröder pokonała bramkarkę Paris Saint-Germain.
Francuzki odpowiedziały stałym fragmentem gry, który głową wykończyła Isabela, ale bez powodzenia. Echegini i Ajibade również próbowały doprowadzić do wyrównania, lecz ich podwójna okazja nie przyniosła efektu.

Schröder szukała drugiego gola. Szwedka uderzyła po dośrodkowaniu Andreii, ale nie trafiła czysto w piłkę i strzał był niecelny. W kolejnej akcji to Naomie Feller stworzyła zagrożenie – Francuzka wygrała pojedynek z defensywą Realu i posłała piłkę w pole karne, lecz żadna z jej koleżanek nie zdołała zamknąć tej akcji.
Schröder blisko dubletu
Po przerwie nadal utrzymywała się wyrównana walka. Ajibade próbowała trafić w okienko i była bliska wyrównania. Po stronie Realu Madryt Felicia Schröder popisała się efektownym dryblingiem na Ajibade, a zatrzymać ją zdołała dopiero Amoura.
Szwedka nie odpuszczała i po odbiorze Keukelaar wygrała pojedynek z defensywą PSG, ale w ostatniej chwili straciła kontrolę nad piłką. Real Madryt coraz lepiej prezentował się na boisku, a Kiedrzynek świetnie interweniowała, broniąc strzał Keukelaar. Schröder ponownie zaatakowała i trafiła w poprzeczkę. Przy dobitce nie wykorzystała podania Lindy Caicedo, bo uderzyła obok bramki.
PSG wyrównało z rzutu karnego
Jednak gdy Real Madryt był w najlepszym momencie, padło wyrównanie dla PSG. Lakrar pociągnęła Morissaint, która wbiegała w pole karne, sędzia podyktował rzut karny, a VAR potwierdził tę decyzję. Karchaoui pewnie wykorzystała jedenastkę, pokonując Frohms, która wyczuła jej intencje.
Real Madryt szukał drugiego gola, a Schröder, która jest groźna przy każdej okazji, główkowała z trudnej pozycji. Doświadczona bramkarka PSG nie dała się zaskoczyć. W sytuacji trzy na jedną PSG mogło wyjść na prowadzenie, lecz Feller, będąca na spalonym, uderzyła niecelnie.
Real Madryt mógł przechylić szalę zwycięstwa po strzale z pierwszej piłki Lineth Beerensteyn po rzucie rożnym, ale futbolówka minęła bramkę, bo uderzenie było niemal z zerowego kąta. Remis utrzymał się do końca tego spotkania na inaugurację sezonu.

