Okrzyki miały miejsce w sobotę podczas meczu pomiędzy Al Taawon a drużyną Nevesa, Al Hilal, w Buraidzie w Arabii Saudyjskiej.
Jota zginął 3 lipca 2025 roku w wypadku samochodowym w Zamorze, w północno-zachodniej Hiszpanii, razem ze swoim bratem Andre Silvą. Neves, bliski przyjaciel Joty, był jednym z osób niosących trumnę podczas pogrzebu.
Na nagraniach z trybun, które pojawiły się w mediach społecznościowych, widać kibiców skandujących "Jota".
Okrzyki zwróciły uwagę Nevesa, który w odpowiedzi wskazał na swoje oko, a następnie uniósł wzrok ku niebu.
Przechodząc przez strefę mieszaną po meczu, Neves skomentował: "Mam nadzieję, że potem nie pójdą się modlić".
W odpowiedzi na post na Instagramie z nagraniem, Ronaldo skomentował ze swojego prywatnego konta.
"Liga musi zareagować i ukarać takie zachowania kibiców" - powiedział Ronaldo. "To już nie jest piłka nożna i muszą być jakieś granice. Osoby zachowujące się w ten sposób nie powinny już nigdy wejść na stadion".
Mecz zakończył się wynikiem 6:0 dla Al Hilal, a Neves grał przez 75 minut, po czym został zmieniony.
