Przejdź do głównej treści

Chivu reaguje na krytykę po ostatnich wynikach. "Oceny będą zawsze"

Cristian Chivu
Cristian ChivuREUTERS/Daniele Mascolo

Na dzień przed starciem z Udinese trener Nerazzurrich zamyka temat krytyki po porażce z Realem Madryt i broni drogi obranej przez swoich zawodników: "Drużyna jest spokojna jak zawsze”

"Krytyka? To już stara historia, wszyscy jesteśmy do tego przyzwyczajeni, nie myślimy o tym za dużo. Ważna jest samoocena, wiara w siebie i codzienną pracę. Oceny będą zawsze, to nie nasz problem, gdyż pojawiają się za darmo”, powiedział trener Interu Cristian Chivu na dzień przed starciem z Udinese na San Siro, odnosząc się do krytyki po porażce z Realem Madryt.

"Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. My mamy odpowiedzialność i musimy być świadomi tego, kim jesteśmy i jak ważny jest rozwój, do którego dążymy w przyszłości. Drużyna jest spokojna jak zawsze. Naszym celem zawsze był rozwój i poprawa pewnych elementów. Na oceny jest jeszcze za wcześnie, to dopiero początek sezonu”, dodał.

"Widzę wiele dobrego, a jeśli spojrzeć na wyniki, to pewna krytyka może się pojawić. Ale ja patrzę na świadomość. Skupiamy się na zasadach, które chcemy wdrożyć, nie tracąc wiary i przekonania do tego, co dobrego zrobiliśmy przeciwko Napoli i Realowi Madryt”.

"Byliśmy rozczarowani po Madrycie, straciliśmy szansę”

"Ostatnie mecze w Lidze Mistrzów nie poszły po naszej myśli, z siedmiu wygraliśmy jeden i to trzeba poprawić, ale jesteśmy w nowym sezonie i to nowa droga. Widziałem drużynę rozczarowaną, bo w Madrycie straciliśmy okazję, choć zagraliśmy dobre spotkanie. Mogliśmy zrobić więcej, musimy się poprawić” - zaznaczył.

Chivu wyjaśnił, że chce oceniać mecze z Napoli i Realem razem: "Patrzę na oba spotkania łącznie, bo kosztowały nas dużo pod względem mentalnym – najpierw Napoli, a po 72 godzinach pojechaliśmy na Bernabeu. Podobała mi się odwaga, osobowość, reakcja po błędach. Skupiam się na pozytywach, to droga, którą chcemy podążać”.

"Dimarco trenował, Spence nie zagra”

"Nie skupiam się na ustawieniu, tylko na sposobie gry. Są drużyny, które na papierze zaczynają w systemie 4-2-3-1, a potem bronią się w sześciu. Liczy się to, jak interpretujesz różne sytuacje na boisku, jak bronisz i jaką intensywność wkładasz w te momenty. Bardziej liczy się sposób niż ustawienie, a potem trzeba patrzeć, jakich masz zawodników, by umożliwić im wykonywanie określonych zadań. Mamy rozwiniętą drużynę, która potrafi wiele” - podkreślił Chivu.

Później Chivu odniósł się do poszczególnych zawodników: "Dimarco trenował. Spence nie zagra. Jutro zobaczycie powołanych i w jakiej są dyspozycji. Calha? Pojechał na mundial z kontuzją, bo opuścił ostatnie mecze. Nie zagrał w finale Pucharu Włoch, na mundial pojechał z tym problemem, który ciągnął się za nim. Naszym priorytetem jest przygotować go do gry mimo braku okresu przygotowawczego".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen