27-letnia Rybakina pojawiła się na korcie, ale poinformowała kibiców, że nie może kontynuować rywalizacji z powodu bliżej nieokreślonej kontuzji. Jak dodała, od kilku dni zmaga się z "drobnym urazem" i musi być gotowa na zbliżający się turniej WTA Finals w kalifornijskim Indian Wells.
Urodzona w Moskwie, ale występująca od 2019 roku pod flagą Kazachstanu, Rybakina pierwszy turniej Wielkiego Szlema wygrała w 2022 roku, kiedy triumfowała w Wimbledonie. Na pozycję liderki listy WTA awansowała we wrześniu tego roku, po zwycięstwie w wielkoszlemowym US Open. To drugi sukces w imprezie tej rangi w tym roku, po Australian Open. Wtedy zakończyła 99-tygodniowe panowanie Białorusinki Aryny Sabalenki.
Fernandez w półfinale zmierzy się z Kamillą Rachimową z Uzbekistanu.
W czołowej czwórce jest też Mia Pohankova, która w zeszłym tygodniu skończyła 18 lat. Słowaczka gra w Tokio dzięki tzw. dzikiej karcie przyznanej przez organizatorów. W poprzedniej rundzie wyeliminowała Japonkę Naomi Osakę, a w piątek pokonała Amerykankę Alicię Parks 7:6(3), 6:3. Teraz czeka na triumfatorkę meczu Alexadnry Eali z Filipin z Rosjanką Dianą Sznajder.
