Pożegnanie kibiców z drużyną i sztabem szkoleniowym nie należało do najweselszych. "Nafciarze” nie mogą tego sezonu zaliczyć do udanych. Po komplecie zdobytych trofeów w poprzednim sezonie, teraz mają na swoim koncie tylko Puchar Polski.
Największemu rywalowi, Industrii Kielce, musieli oddać Superpuchar i przede wszystkim mistrzostwo Polski.
Ostatnimi dwoma meczami w sezonie 2025/26 były dwa pojedynki o mistrzostwo Polski. W Orlen Arenie płocczanie przegrali 25:30, w hali Legionów w Kielcach 27:36. Porażki były wysokie i bardzo dotkliwe.
Po spotkaniu w Kielcach w mediach społecznościowych pojawiły się wpisy nawołujące decydentów klubu do rozstania się z trenerem Xavi Sabate. Szkoleniowiec podkreślał podczas pożegnania, że to on jest odpowiedzialny za wynik drużyny.
Plan trenera Sabate mówi wyraźnie, że największe sukcesy, czyli komplet trofeów i udział w Final Four Ligi Mistrzów, Orlen Wisła ma wywalczyć po sezonie 2027/28. Prawdopodobnie te plany sprawiły, że właściciel klubu, czyli prezydent miasta Płocka, ani Rada Nadzorcza klubu, nie podjęła żadnych decyzji personalnych.
Ostatecznie nie podjął ich także prezes SPR Wisła Płock Artur Stanowski, który na wtorkowym brifingu poinformował dziennikarzy, że dwa ostatnie mecze sezonu nie mogą przekreślić ośmiu lat sukcesów trenera Sabate w Płocku, który zasługuje na kredyt zaufania.
Tradycyjnie po sezonie klub rozstał się z kilkoma zawodnikami. Z drużyny odeszli: rozgrywający Marcel Sroczyk, obrońca Kirył Samoila i bramkarz Wojciech Borucki.
Inną rolę w drużynie pełnił będzie Mirzad Terzic, który został włączony od sztabu szkoleniowego. Sztab opuścił trener bramkarzy Marcin Wichary, który od nowego sezonu będzie pracował w klubowej Akademii.
Klub poinformował także, że o kolejny rok przedłużony został kontrakt z Michałem Daszkiem i bramkarzem Mirko Alilovicem. Od nowego sezonu do drużyny dołączy nowy trener bramkarzy oraz dwaj piłkarze: Frederin Bjerre i Matej Havran.
Ten drugi pod koniec maja doznał kontuzji zerwania więzadła krzyżowego, co wyklucza go z gry na wiele miesięcy. Prezes klubu Artur Stanowski nie potrafił odpowiedzieć na pytanie PAP, czy umowa będzie renegocjowana.
Trener Xavi Sabate, choć bardzo rozczarowany końcówką sezonu, nie zamierza podawać się do dymisji. "Jesteśmy wszyscy rozczarowani, ale przegraliśmy ten sezon razem. To najlepsza drużyna, którą trenowałem w swojej karierze. Jestem z nią na dobre i złe. Będziemy pracować dalej i walczyć. Nie obiecuję, że wygramy, ale obiecuję, że damy z siebie wszystko. Mam nadzieję, że będziecie tu też w następnym sezonie" – zwrócił się do kibiców.
