Nowak był bohaterem letniego okienka transferowego, kiedy za blisko 2,5 miliona euro przeniósł się z Górnika Zabrze do Slavii Praga. Pomocnik nie zagrał nigdy w drużynie wicemistrza Polski, a mimo to klub zarobił na nim pokaźną sumę. Wiktor sezon 2025/26 spędził na wypożyczeniu w Wiśle Płock, gdzie zagrał 32 mecze, strzelił 4 gole i miał asystę.
Polak wystąpił w kilku sparingach Slavii przed sezonem, ale raczej nie wydawało się, że zagra w pierwszej jedenastce na otwarcie sezonu. Okazało się jednak, że Jindrich Trpisovsky stawiając na niego, podjął bardzo dobrą decyzję.
Wiktor Nowak wpisał się na listę strzelców już w 16. minucie, kiedy Slavia zremisowała już 1:1 po stracie szybkiego gola. Polak dał prowadzenie, wykorzystując odbitą piłkę, do której dopadł jako pierwszy i umieścił ją w siatce.
Drugie trafienie zanotował w doliczonym czasie pierwszej części gry. Tutaj nie potrzebował zbyt wielkich umiejętności, żeby strzelić gola, ale znalazł się w odpowiednim miejscu i wbił piłkę do pustej bramki.
W swoim debiucie dla Slavii Praga Wiktor Nowak zagrał łącznie 65 minut, a jego drużyna zanotowała świetny start sezonu i wygrała ze Slovacko 5:1.
