"Jestem załamana, że muszę wycofać się z debla. Powrót do rywalizacji był dla mnie ogromnym prezentem, a możliwość ponownej gry u boku Venus Williams znaczyła dla mnie wszystko" - napisała 44-latka na Instagramie. "Zrobiłam wszystko, co mogłam, ale niestety moje kolano nie jest jeszcze gotowe do gry".
Wyczekiwany powrót Amerykanki do wielkoszlemowego tenisa po czterech latach przerwy zakończył się rozczarowaniem po porażce 3:6, 7:6(6), 3:6 z młodą Australijką Mayą Joint we wtorek.
Siostry Williams, które mają na koncie sześć tytułów deblowych na kortach All England Club, otrzymały dziką kartę i w pierwszej rundzie miały zmierzyć się z Solaną Sierrą i Camilą Osorio w tym tygodniu.
Serena po porażce z Joint przyznała, że na końcu pierwszego seta "naciągnęła" prawe kolano, ale zrobi wszystko, by znów być gotowa do gry.
"Jestem szczególnie wdzięczna dyrektorowi turnieju, Jamie'emu Bakerowi, oraz całemu zespołowi za to, że dali mi każdą szansę na powrót do zdrowia" - dodała Serena.
"Dziękuję kibicom za niesamowite wsparcie i za to, że ten powrót miał dla mnie tak wielkie znaczenie… Mogę tylko powiedzieć: śledźcie kolejne wydarzenia, być może już wkrótce w waszym mieście..."
Serena w zeszłym miesiącu grała w parze z kanadyjską nastolatką Victorią Mboko podczas turnieju WTA na Queen's Club, ale ich występ zakończył się przedwcześnie z powodu kontuzji kolana Mboko w singlu.
Później Serena stworzyła duet z Czeszką Karoliną Muchovą podczas Berlin Open, jednak para przegrała już w swoim pierwszym meczu.
