Siostry Williams, które otrzymały "dziką kartę" do turnieju deblowego, w super tie-breaku odrobiły stratę 0-6, jednak ostatecznie podwójny błąd serwisowy Venus zakończył mecz na ich niekorzyść.
"Myślę, że to była świetna zabawa, że to było wyjątkowe, że to było dobre. W połowie meczu trochę się rozkręciłyśmy. Zaczęłyśmy to czuć i to była naprawdę świetna zabawa. To było naprawdę fajne, że mogłyśmy znowu grać razem" – powiedziała 44-letnia Serena podczas pomeczowej konferencji prasowej.
Siostry Williams zdobyły wspólnie 14 tytułów wielkoszlemowych w grze podwójnej, w tym sześć w Wimbledonie, a także trzy złote medale olimpijskie. Ostatni raz grały razem w deblu podczas US Open w 2022 roku, kiedy przegrały w pierwszej rundzie z Czeszkami Lucie Hradecką i Lindą Noskovą.
Amerykanki miały grać razem w deblu już podczas tegorocznego Wimbledonu, jednak musiały się wycofać po tym, jak Serena doznała kontuzji kolana w pierwszej rundzie singla.
"Myślę, że długo czekałyśmy na powrót na kort deblowy, nawet w tym roku. W końcu się udało nam się zgrać" – przyznała 46-letnia Venus.
Starsza z sióstr grała również w singlu w Cincinnati, jednak przegrała 2:6, 2:6 z Kolumbijką Emilianą Arango, która była później rywalką Igi Świątek w drugiej rundzie.
Świątek jest jedyną Polką, która pozostała w rywalizacji, w środę zagra w 1/8 finału z Francuzką Diane Parry.
