Stany Zjednoczone, Brazylia, Włochy, Holandia, Turcja, Kanada i Chiny są już pewne gry w turnieju finałowym, który w dniach 22-26 lipca rozegrany zostanie w Makau. Chinki jako gospodarz mają w nim zagwarantowany udział bez względu na miejsce, które zajmą po fazie zasadniczej (obecnie plasują się na dziewiątej pozycji). Ostatniego finalistę wyłoni spotkanie Japonii z Polską - zwycięzca powalczy o medale, przegrany zakończy rozgrywki.
W sobotę biało-czerwone odpoczywały, natomiast kilka spotkań przyniosło zaskakujące rozstrzygnięcia. Brazylijki, które w piątek, po stojącym na wysokim poziomie spotkaniu pokonały Polki 3:1, niespodziewanie uległy Tajlandii 0:3. Trener siatkarek z Południowej Ameryki Ze Roberto przeciwko rywalkom wystawił drugi skład, a Azjatki wygrały nadspodziewanie gładko 3:0. Kanada z kolei postawiła się Włoszkom i obrończynie tytułu zwyciężyły dopiero po tie-breaku.
Japonki mogły już w sobotę zapewnić sobie udział w Final Eight, ale nie sprostały Turczynkom (1:3), których do zwycięstwa poprowadziła Melissa Vargas, zdobywczyni 20 punktów.
W niedzielę zostanie także wyłoniony zespół, który opuści szeregi Ligi Narodów. Będzie nim debiutująca w rozgrywkach Ukraina lub Bułgaria, która musi wygrać z Niemcami i liczyć na porażkę Ukrainek w spotkaniu z Belgią.
