Reprezentacja z Półwyspu Iberyjskiego w ME zadebiutowała w 2019 roku i swoje spotkania rozgrywała w Łodzi. Portugalia przegrała wszystkie pięć meczów grupowych, zdobywając zaledwie jednego seta i została sklasyfikowana w turnieju na ostatnim, 24. miejscu. Portugalki gładko uległy Polkom 0:3 (14:25, 16:25, 11:25), a w tamtym pojedynku wystąpiły dwie siatkarki, które nadal są w kadrze: Julia Kavalenka oraz Amanada Cavalcanti. W polskiej reprezentacji wystąpiła natomiast Magdalena Stysiak.
Kavalenkę mogą znać także polscy kibice z rozgrywek ligowych. W sezonie 2017/18 mająca białoruskie korzenie atakująca występowała w Budowlanych Toruń, ale nie grała w podstawowym składzie.
Portugalia awans do fazy pucharowej wywalczyła dzięki zwycięstwom nad Hiszpanią 3:1 i Rumunią 3:2, które zapewniły jej czwartą lokatę w grupie C. Wcześniej uległa Azerbejdżanowi 1:3, Belgii 0:3 i Holandii 0:3.
Biało-czerwone do drugiej części mistrzostw przystąpią podbudowane wygraną z Turcją 3:2 i będą zdecydowanymi faworytkami starcia z Portugalią, które rozpocznie się o godz. 18. Podopieczne Stefano Lavariniego w przypadku awansu zmierzą się w ćwierćfinale ze zwycięzcą meczu Holandia – Słowenia, który rozpocznie się w Stambule trzy godziny wcześniej.
