Grzegorz Łomacz z rekordem występów w PlusLidze

Grzegorz Łomacz z rekordem występów w PlusLidze
Grzegorz Łomacz z rekordem występów w PlusLidzePressFocus / Sipa USA / Profimedia

Grzegorz Łomacz został rekordzistą pod względem liczby występów w ekstraklasie siatkarzy. – Siatkówka sprawia mi nadal duża frajdę, zdrowie też jest, więc cieszę się, że ta historia może toczyć się dalej - przyznał kapitan PGE GiEK Skry Bełchatów.

38-letni rozgrywający w swoim 556 ligowym meczu, co jest absolutnym rekordem pod względem występów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, zagrał w sobotę przeciwko Bogdance LUK Lublin. Miał on dla niego słodko-gorzki smak, bo jego zespół po porażce w ćwierćfinale przed własną publicznością z mistrzem Polski 0:3 pożegnał się z marzeniami o zdobyciu medalu.

"Wiedziałem, że wokół tego wydarzenia zrobi się duży szum i dlatego starałem się odsunąć to od siebie, żeby skupić się na tym meczu. On był piekielnie ważny. Przegraliśmy, odpadamy z dalszej walki i dlatego, choć była to dla mnie bardzo miła uroczystość, to wszystko ma dla mnie słodko-gorzki smak" – powiedział Łomacz.

Przed tym sezonem rekord pod względem ligowych występów należał do Michała Ruciaka, który ma na koncie 555 spotkań.

Dla Łomacza obecny sezon jest 20. na boiskach w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju. W ekstraklasie zadebiutował w 2006 r. Grał w niej w barwach AZS Politechniki Warszawskiej, Jastrzębskiego Węgla, Lotosu Trefl Gdańsk, Cuprum Lubin, a od 2017 r. jest zawodnikiem PGE GiEK Skry Bełchatów. Z tymi zespołami sięgał po medal każdego koloru w ligowych rozgrywkach oraz wywalczył Puchar Polski i dwa Superpuchary Polski.

"Moja liczba występów w lidze wynika z tego, że omijały mnie kontuzje i nigdy nie wyjechałem za granicę. To było 20 bardzo różnych lat. Nie pamiętam wszystkich swoich meczów, jednak wiele z nich mam zakodowane w głowie i mógłby je długo wymieniać. Wśród nich na pewno jest spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu w 2018 roku, w którym wywalczyliśmy ze Skrą mistrzostwo Polski" – przyznał były reprezentant kraju.

Doświadczony rozgrywający zapewnił, że do liczby 556 nie przywiązuje większej wagi, bo zamierza kontynuować karierę. "Siatkówka sprawia mi nadal ogromną frajdę, zdrowie też jest, więc cieszę się, że ta historia może toczyć się dalej i ma nadzieję, że swoją grą dam kibicom jeszcze trochę radości" – zaznaczył mistrz świata oraz wicemistrz olimpijski z Paryża.

W tym sezonie Łomaczowi i jego drużynie pozostała jedynie walka o piąte miejsce. PGE GiEK Skra w ćwierćfinale okazała się wyraźnie słabsza od Bogdanki LUK Lublin. Obrońcy tytułu w obu meczach zwyciężyli 3:0.

"Na pewno mogliśmy bardziej powalczyć. Niby mieliśmy szansę, ale na sześć setów nie wygraliśmy żadnego. To nie jest przypadek, że zespół z Lublina awansował do półfinału. Wyszło większe ogranie i doświadczenie naszego rywala" – podsumował Łomacz.

Obok niego i Ruciaka w czołówce pod względem liczby ligowych występów są też: Paweł Woicki – 543 rozegranych spotkań, Paweł Zatorski - 511 i Mariusz Wlazły – 508.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen