Po zwycięstwie Igi Świątek nad Diane Parry musieliśmy długo czekać na wyłonienie ćwierćfinałowej rywalki. Szyki pokrzyżował deszcz, który nie pozwolił przed północą polskiego czasu rozstrzygnąć meczu Jeleny Rybakiny z Dianą Sznajder.
Faworytka wygrała zgodnie z planem, choć jej początek nie był łatwy – w pierwszym gemie serwisowym Kazaszka musiała wracać z 0:40 i ponownie ratować się przed przełamaniem w szóstym gemie.
Następnie przejęła jednak kontrolę i po jednym przełamaniu Rosjanki zgarnęła pierwszego seta. W drugiej partii Sznajder była już trzymana na dystans przez Rybakinę, nie mając żadnego break pointa i ponownie tracąc swój serwis raz.
Czternaste starcie dopiero po północy
Czwartkowy ćwierćfinał zaplanowano w sesji wieczornej, na 19:00 czasu lokalnego. Ponieważ trzeba dodać sześć godzin do czasu w Cincinnati, polscy kibice nie zobaczą Igi Świątek przed 1 w nocy. Relację Flashscore z meczu znajdziesz tutaj niezależnie od pory!
Z pewnością dla nocnych marków mecz będzie wart oczekiwania, bo rywalizacja tych tenisistek jest wyjątkowo zacięta i gwarantuje wysoki poziom. Mierzyły się 13 razy, a bilans wynosi 7-6 dla Polki. Ostatni raz grały ze sobą zaledwie tydzień temu. Świątek zwyciężyła w finale turnieju w Toronto 6:2, 6:3.
Dla Świątek nadchodzący ćwierćfinał ma duże znaczenie rankingowe. Jeśli przegra, na liście WTA spadnie z piątej minimum na dziewiątą lokatę, a teoretycznie grozi jej nawet wypadnięcie z czołowej dziesiątki.
Rybakina natomiast może po turnieju w Cincinnati zostać liderką rankingu, jeśli dotrze co najmniej do finału. Warunkiem jest równoczesne potknięcie Białorusinki Aryny Sabalenki.
W półfinale zwyciężczyni zagra z lepszą w meczu Amerykanek, w którym zmierzą się Amanda Anisimova i Jessica Pegula.

