Mecz został przerwany na 90 minut w siódmym gemie drugiego seta z powodu deszczu, a następnie jeszcze dwukrotnie na pięć minut, gdy usuwano krople wody z kortu.
Zverev miał szansę zakończyć spotkanie przy stanie 6:5 w tie-breaku drugiego seta, ale posłał woleja w siatkę.
Niemiec ponownie wyszedł na prowadzenie w decydującym secie, przełamując na 4:2, jednak Paul natychmiast odpowiedział przełamaniem, a następnie ponownie odebrał serwis rywalowi i objął prowadzenie 5:4.
Amerykanin pewnie zamknął mecz przy własnym podaniu, odnosząc trzecie zwycięstwo nad Zverevem w ostatnich czterech pojedynkach.
"Nie wiem, jak mi się to udało" - przyznał Paul. "Kilka razy dobrze odebrałem serwis, on dał mi szansę na drugie podanie i popełnił kilka podwójnych błędów. To zawsze bardzo pomaga. Byłem bardziej agresywny, dobrze się bawiłem na korcie. Mam nadzieję, że będę mógł na tym budować i osiągnę szczyt formy na US Open".
Paul zagra z Cobollim
W kolejnym meczu Paul zmierzy się z finalistą Roland Garros Flavio Cobollim, który po dwóch i pół godzinach walki odwrócił losy spotkania z będącym w świetnej formie Hiszpanem Rafaelem Jodarem 4:6, 7:6(3), 6:3.
Cobolli wygrał wszystkie trzy swoje mecze w Cincinnati po trzysetowych bojach.
Wytrzymały Włoch awansował do drugiego w tym sezonie ćwierćfinału turnieju rangi Masters (po Madrycie), a jednocześnie zatrzymał 19-letniego Jodara, który mógłby osiągnąć ósmy ćwierćfinał w dziewięciu startach.
"Pod koniec drugiego seta i na początku trzeciego powtarzałem sobie, żeby wierzyć i walczyć o każdy punkt" - powiedział Cobolli. "Wiedziałem, że mam szansę. Rafa rozgrywa niesamowity sezon, ale może był już trochę zmęczony. Na końcu zasłużyłem na zwycięstwo, bo byłem świeższy od niego. Dałem z siebie wszystko, żeby przejść dalej. Czasem muszę sobie przypominać, że naprawdę jestem silny".
Tirante kontynuuje świetną passę
Thiago Tirante, który w drugiej rundzie sensacyjnie wyeliminował Novaka Djokovicia, kontynuuje niespodziewaną serię w ostatnim dużym turnieju przed startem US Open 30 sierpnia.
Argentyńczyk odrobił straty i pokonał Jakuba Mensika 5:7, 6:4, 6:4, zapewniając sobie pierwszy w karierze ćwierćfinał turnieju Masters.
Australijczyk Alex de Minaur nie był w stanie przeciwstawić się Francuzowi Arthur Filsowi, który pewnie wygrał 6:3, 6:4 z rozstawionym z numerem piątym rywalem.
