Kawa (139. WTA) wczoraj zagrała bardzo ciekawy mecz z Ayaną Akli, gdzie wróciła ze stanu 0:4 w drugim secie i wygrała go w tie-breaku. Dziś miała przed sobą misję w postaci rewanżu na Claire Liu (182. WTA) za porażkę w kwalifikacjach do zeszłorocznego US Open. Wtedy Amerykanka wygrała 6:1; 6:3.
Czytaj także: Kawa dokonała powrotu i awansowała do drugiej rundy kwalifikacji French Open
Początek meczu z Liu był bardzo nieudany, bo po stracie serwisu w drugim gemie Polka przegrywała 0:2. To zapoczątkowało serię przełamań, która trwała do stanu 5:3. Przez siedem gemów z rzędu żadna z tenisistek nie zdołała obronić podania.
Wtedy tę serię przerwała Liu, która wygrała bardzo długiego gema, w którym obroniła cztery break pointy, co dało jej triumf 6:3 w pierwszej partii.
Drugi set obfitował w długie gemy, ale był ich tylko sześć. Każdy z nich zakończył się na korzyść Amerykanki, mimo że za każdym razem, kiedy serwowała, to gra toczyła się na przewagi.
Katarzyna Kawa tym samym odpadła w drugiej rundzie kwalifikacji French Open. Wciąż e grze jest jeszcze Maja Chwalińska, która w ostatnim meczu zagra z Suzan Lamens. Jeśli ją pokona, to zadebiutuje w głównej drabince French Open.
Czytaj także: Koncert Mai Chwalińskiej na korcie Suzanne Lenglen
