Miedwiediew wpadł w szał na początku drugiego seta środowego meczu. Po przegraniu kolejnego gema cisnął rakietą o kort, później pastwił się nad nią jeszcze kilkadziesiąt sekund, zanim zniszczoną wrzucił do śmietnika.
To nie pierwsza kara wymierzona przez organizację ATP 10. obecnie w rankingu Miedwiediewowi. Podczas ubiegłorocznych wielkoszlemowych Australian Open i US Open za nieodpowiednie zachowanie musiał zapłacić - odpowiednio - 76 000 i 42 500 dolarów.
Ostatnia grzywna nie będzie bardzo dotkliwa dla Rosjanina, bowiem za występ w Monte Carlo zarobił 50 000 dolarów.
