Alexa de Minaura w środę stracił szansę na awans do ATP Finals, zyskał go natomiast Arthur Fils, korzystając z potknięcia Tiafoe. Francuz jest szóstym potwierdzonym uczestnikiem tego turnieju, wcześniej do tych zawodów awansowali Alexander Zverev, Carlos Alcaraz, Ben Shelton, Daniił Miedwiediew i Flavio Cobolli.
W tym gronie powinien być też drugi w rankingu ATP Race Jannik Sinner, ale Włoch zakończył już sezon z powodu kontuzji.
Porażki w Paryżu zanotowali już trzej tenisiści, którzy byli tuż za plecami FIlsa w rankingu i walczyli o ATP FInals – Frances Tiafoe, Rafa Jodar i wspomniany już Alex de Minaur. Australijczyk defintywnie stracił szansę na grę w turnieju kończącym sezon, Amerykanin i Hiszpan jeszcze mogą wywalczyć awans, jeśli zawodnicy za nimi nie osiagną dobrych wyników w Paryżu.
Liderem tej "grupy pościgowej" był Novak Djoković, obecnie 11. w rankingu ATP Race. Serb potrzebował jednak awansu do półfinału w Paryżu, żeby wyprzedzić Jodara i finału, żeby jeszcze "przeskoczyć" Tiafoe. Przegrał jednak w drugiej rundzie i stracił szansę na grę w turnieju kończącym sezon.
Za jego plecami są dwaj Amerykanie – Taylor Fritz i Tommy Paul. Oni wciąż mają szansę awansować do ATP Finals, ale potrzebują do tego wejścia do finału w Paryżu.
