Przejdź do głównej treści

Djoković: W tym roku ważniejsze jest dla mnie samopoczucie na korcie niż dobra gra

Djoković odpowiedział na słowa krytyków.
Djoković odpowiedział na słowa krytyków.REUTERS

Novak Djoković rozgrywa sezon, który wyraźnie odbiega od standardów, do jakich przyzwyczaił kibiców. Choć od kilku lat nie dominuje już na kortach tak jak dawniej, jego ostatnie wyniki ponownie wywołały dyskusję wśród ekspertów i fanów. Serb odniósł się do tych opinii podczas trwającego turnieju Masters w Paryżu.

Djoković wciąż ma wystarczająco dużo motywacji i chce wygrywać największe turnieje. To się nie zmieniło. Rok 2026 zamiast częstych ataków na najbardziej prestiżowe trofea przyniósł jednak walkę o przetrwanie na korcie. Niedawno Serb ujawnił, że zmaga się z problemem zdrowotnym, który nie pozwala mu prezentować najwyższego poziomu.

Nie chciał ujawnić, o jaki problem chodzi. Wśród kibiców i ekspertów pojawiły się różne opinie, do których przed rozpoczęciem Mastersa w Paryżu odniósł się następująco: "Wiele osób lubi wyrażać swoje eksperckie opinie. Myślą, że dokładnie wiedzą, co się ze mną dzieje. Ale zupełnie nie mają pojęcia, przez co przechodzę”.

Zdobywca rekordowych 24 tytułów wielkoszlemowych doskonale zdaje sobie sprawę, że w porównaniu z poprzednimi latami wyraźnie spadły zarówno jego forma, jak i kondycja fizyczna: "W tym roku bardziej skupiam się na tym, żeby dobrze czuć się na korcie, niż na tym, żeby dobrze grać. Szczerze mówiąc, na większości turniejów, a nie rozegrałem ich zbyt wielu, miałem problemy zdrowotne”.

Po wywalczonym z trudem zwycięstwie nad będącym na fali Vacherotem w pierwszej rundzie Djoković wbił szpilę także krytykom, którzy między innymi zalecają mu zakończenie kariery. W tym meczu odrobił stratę seta i przełamania, a po zaciętej walce zapewnił sobie awans, wygrywając 6:7, 7:5, 6:1.

"Ludzie myślą, że jestem za stary i zbyt wolny. A mimo to potrafię wygrywać tak długie mecze. Nieźle jak na staruszka, prawda? Wciąż tu jestem i zostawiam na korcie wszystko”, odpowiedział.

Djoković wciąż może więc myśleć o udziale w Turnieju Mistrzów. Aby mieć szansę na zdobycie biletu do Turynu, musi dotrzeć w Paryżu co najmniej do półfinału. W środę jego kolejną przeszkodą będzie pojedynek z kwalifikantem Rinkym Hijikatą.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen