"Mamy taką samą wizję tego, jak powinnam grać, a on pomaga mi to osiągnąć. Czuję, że rozumiemy się nawzajem bardzo dobrze. Mamy różne opcje podczas treningów, co jest wspaniałe, bo nie byłam zadowolona z tego, jak grałam parę miesięcy temu" - wyjaśniła polska tenisistka. "Czasem wracam do starych przyzwyczajeń. Będę potrzebowała trochę czasu, by robić to, czego chce Francisco. Ale idzie nam bardzo dobrze".
Zawodniczka zapewniła, że gra i treningi sprawiają jej przyjemność.
"To jest proces. Podczas każdego treningu uczę się czegoś nowego" - mówiła.
Świątek podkreśliła, że jest bardzo szczęśliwa, że wróciła do Rzymu. Przekazała, że czuje się już dobrze po tym, gdy na turnieju w Madrycie skreczowała z powodu choroby.
"Po dwóch dniach czułam się już dobrze i wróciłam do zdrowia" - podkreśliła. "Przyjechałam tutaj i mogłam normalnie trenować" - dodała, przypominając jednocześnie, że pochorowało się wtedy wielu tenisistów.
Pytana o postulat najlepszych zawodników, którzy chcą podniesienia wysokości nagród na French Open oceniła: "Mamy przestrzeń na rozmowę i negocjacje".
Sprawdź drabinkę Igi Świątek w turnieju w Rzymie
Wyraziła opinię, że panuje „dobra komunikacja” w grupie najlepszych 20 tenisistów w tej sprawie.
Świątek przyznała, że cieszy się, iż 1 maja mogła trenować na specjalnym pokazowym korcie na rzymskim Piazza del Popolo.
"Atmosfera była cudowna. Jestem szczęśliwa, że miałam szansę tam zagrać, bo to było świetne doświadczenie w tak ładnym otoczeniu. Przyszło wielu Polaków i Rzymian, byli bardzo podekscytowani" - zaznaczyła.
Polka pytana przez PAP, czy według niej kibice w Rzymie są bardziej zdyscyplinowani niż na innych kortach, gdzie pojawiają się czasem problemy, odpowiedziała:
"Nie nazwałabym moich relacji z kibicami problemami, bo zazwyczaj są to raczej akcje wspierające i mam dużo fanów, którzy mówią mi pozytywne rzeczy. Są faktycznie osoby, którzy nie wiedzą, jak kibicować w tenisie i krzyczą między pierwszym i drugim serwisem albo przerywają grę".
"Ale wydaje mi się, że w Rzymie takich sytuacji raczej nie będzie, bo tu kultura tenisa jest mocno rozwinięta i kibice są doświadczeni, więc nigdy nie miałam tu żadnych problemów. Jest też dużo Polaków, dlatego często stadion jest po mojej stronie i staram się korzystać z tej energii" - zapewniła Świątek.
Polka wygrała turniej na Foro Italico w Wiecznym Mieście w 2021, 2022 i 2024 roku.
