Podobnie jak niedawno w derbach, podopieczni Dereka McInnesa przegrywali po pierwszej połowie na Tynecastle. Strzał Dujona Sterlinga został zablokowany, ale wpadł do siatki po rykoszecie.
Hearts jednak zebrali się w przerwie, a Stephen Kingsley doprowadził do wyrównania, zanim zwycięskiego gola zdobył Shankland, wywołując euforię na trybunach. Jambos, którzy wygrali trzy ostatnie spotkania, mają teraz trzy punkty przewagi nad zajmującym drugie miejsce Celtikiem i lepszy bilans bramkowy.

Hearts mają siedem punktów przewagi nad trzecimi Rangers, a do końca emocjonującej walki o tytuł pozostały tylko trzy mecze.
Hearts liczą na to, że zostaną pierwszym klubem spoza Celticu i Rangers, który sięgnie po mistrzostwo Szkocji od czasu triumfu Aberdeen w 1985 roku. W ostatniej kolejce sezonu zmierzą się z Celtikiem w potencjalnym meczu o tytuł, ale mogą zapewnić sobie mistrzostwo już wcześniej.
McInnes mówił w piątek, że chciałby zobaczyć Tynecastle "w pełnej krasie" podczas jednego z najważniejszych meczów w historii stadionu. Jego życzenie się spełniło, bo drużyna wyszła na murawę wśród morza bordowo-białych barw i ogłuszającego dopingu.

Rangers zmarnowali znakomitą okazję w 19. minucie, gdy Tochi Chukwuani po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jamesa Taverniera główkował nad poprzeczką. W 23. minucie podopieczni Danny’ego Rohla uciszyli miejscowych kibiców, gdy długie wyrzucenie z autu Taverniera zostało wybite tylko do Sterlinga, a jego uderzenie z ośmiu metrów odbiło się od Michaela Steinwendera i wpadło do siatki.
McInnes zareagował, wprowadzając Blaira Spittala na drugą połowę, co pobudziło Hearts do lepszej gry. Shankland oddał potężny strzał, który zablokował Emmanuel Fernandes, a następnie Claudio Braga zmusił Jacka Butlanda do pierwszej interwencji.
Do wyrównania doszło w 54. minucie. Alexandros Kyziridis ściął z prawej strony i oddał płaski strzał, który odbił się od dalszego słupka, a Kingsley był idealnie ustawiony, by dobić piłkę tuż zza pola bramkowego.
Decydujący gol padł w 71. minucie, gdy Spittal wypuścił Kingsleya lewą stroną, a jego dogranie zostało zablokowane przez Taverniera. Piłka spadła pod nogi Shanklanda, który pewnym, płaskim strzałem pokonał Butlanda, wywołując eksplozję radości na Tynecastle.
