Tauson od ponad pół roku zmaga się z poważnym bólem pleców, w tym z dwiema potwierdzonymi przepuklinami krążków międzykręgowych. Wymagało to intensywnej fizjoterapii i często zmuszało ją do wycofywania się z prestiżowych turniejów.
Ból pleców sprawił, że musiała opuścić lub wycofać się z takich turniejów jak Miami Open, Stuttgart Open czy Italian Open. Dodatkowo, liczne rezygnacje w trakcie meczów oraz kolejne problemy zdrowotne, w tym z plecami i barkiem, mocno wybiły ją z rytmu i spowodowały spadek w rankingu na 24. miejsce, choć wcześniej w tym sezonie była już na 12. pozycji – najwyższej w karierze.
Sune Donernowsky, który wcześniej pracował jako fizjoterapeuta duńskich reprezentacji w siatkówce i ma ponad 20 lat doświadczenia w leczeniu urazów układu ruchu, podkreśla, że Tauson stoi przed dylematem: musi wzmacniać plecy, a jednocześnie dać im czas na regenerację po ostatnich problemach. Donernowsky zaznacza, że nie zna szczegółów urazu Tauson, ale wie, że od dawna zmaga się ona z problemami z plecami, m.in. z powodu dwóch przepuklin krążków.
"Ogólnie rzecz biorąc, w tenisie plecy są bardzo mocno obciążane. Jest wiele skrętów, zwrotów i głębokich skłonów do przodu. Mecze często są długie i wyczerpujące, dlatego plecy muszą być silne, stabilne i bardzo wytrzymałe".
"Istnieje kilka możliwych sposobów leczenia przepukliny krążka. Może to być zarówno operacja, jak i strategia oparta na treningu. Większość osób po roku radzi sobie bez operacji, więc jeśli to możliwe, zawsze jest to lepsze rozwiązanie".
"Oczywiście dla zawodowej tenisistki wyzwaniem jest znalezienie odpowiedniej równowagi między odpoczynkiem a ćwiczeniami dla pleców. Praktycznie niemożliwe jest, by Tauson zrobiła sobie roczną przerwę od turniejów. Jednocześnie istnieje ryzyko, że jej problemy będą się utrzymywać, jeśli plecy nie dostaną wystarczająco dużo odpoczynku. Myślę, że bardzo trudno będzie dojść do momentu, w którym plecy będą na tyle wzmocnione, by sprostać wszystkim wyzwaniom. Jak przy każdej kontuzji, pojawi się blizna i stan zapalny, co oznacza, że organizm musi mieć czas na odpoczynek, a tkanka bliznowata musi być odpowiednio trenowana, by ciało mogło wytrzymać obciążenia, na jakie będzie narażone po powrocie do rywalizacji".
Tauson wygrała juniorski turniej singlowy Australian Open w 2019 roku i mimo kilku problemów zdrowotnych od debiutu w tym samym roku regularnie robi postępy na zawodowym tourze WTA.
Ostatnie zwycięstwo Tauson miało miejsce ponad trzy miesiące temu – 6 marca, kiedy pokonała Julię Putintsewą (7:6, 6:2) w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Indian Wells. W poniedziałek poniosła szóstą porażkę z rzędu, przegrywając 4:6, 4:6 z siedemnastoletnią Słowaczką Mią Pohankovą, która zajmuje dopiero 280. miejsce w rankingu WTA, podczas turnieju na trawie Libema Open.

Donernowsky uważa, że Tauson ma szansę na powrót, ale jej sytuacja wymaga bardzo ostrożnego podejścia. "Jestem pewien, że osoby z otoczenia Tauson wiedzą, jak poprowadzić jej rehabilitację. Na początku trzeba się skupić na sile i stabilności mięśni wokół pleców, a potem stopniowo coraz bardziej koncentrować się na treningu tenisowym".
Tauson ponownie pojawi się na korcie w poniedziałek, 15 czerwca biorąc udział w turnieju na trawie Berlin Open w stolicy Niemiec.
