Do wybuchu złości doszło w pojedynku z Australijczykiem Bernardem Tomiciem (185. w rankingu), gdy w trzecim secie był remis 2:2. Po popełnieniu błędu, który dał Tomiciowi utrzymanie podania, Atmane z dużą siłą rzucił rakietą w kierunku kibiców, omal nie trafiając w publiczność.
Po napomnieniu przez sędziego zawodnik pozostał na korcie do momentu przełamania jego serwisu. Wtedy zdecydował się poddać mecz, gdy rywal próbował zaserwować na zakończenie spotkania. Pojedynek zakończył się wynikiem 6:3, 4:6, 5:3.
Incydent w Szanghaju był drugim przypadkiem, gdy zawodnik poddał mecz zaledwie kilka punktów przed jego zakończeniem w ciągu pięciu dni.
30 września, podczas challengera w Jingshan, Francuz zachował się podobnie i wycofał się z pojedynku ze Szwedem Eliasem Ymerem, gdy w decydującym secie był remis 5:5. Wcześniej jego rywal odrobił straty.
Historia przewinień
Zachowanie Atmane'a w Szanghaju wpisuje się w historię jego wybuchów złości. W kwietniu 2025 roku, podczas challengera w Kantonie, zawodnik poirytowany zmarnowaniem trzech kolejnych piłek setowych w pierwszej partii przerzucił rakietę na drugą stronę kortu w pojedynku z chińskim tenisistą Te Rigele, który otrzymał dziką kartę.
Najgłośniejszy incydent w karierze Francuza miał miejsce w 2024 roku podczas jego debiutu w głównej drabince Rolanda Garrosa. W spotkaniu z Austriakiem Sebastianem Ofnerem Atmane wybił piłkę w kierunku kibiców i trafił nią w kolano jednej z widzek.
Wówczas tenisista uniknął natychmiastowej dyskwalifikacji, ale ostatecznie przegrał mecz i otrzymał karę w wysokości 25 tysięcy dolarów.
Sprawdź wszystkie wyniki kwalifikacji turnieju Masters 1000 w Szanghaju
