36-latek był pierwszym azjatyckim tenisistą, który dotarł do finału singla turnieju wielkoszlemowego - dokonał tego podczas US Open 2014 - a także drugim po reprezentancie Tajlandii Paradornie Srichaphanie, który znalazł się w czołowej dziesiątce.
Po odpadnięciu z turnieju, który wygrał w 2012 i 2014 roku, Nishikori chłonął owacje kibiców w Ariake Coliseum. Organizatorzy uhonorowali jego trwającą dwie dekady karierę materiałem wideo z wiadomościami od czołowych zawodników, w tym Novaka Djokovicia.
"Stoczyliśmy wiele wspaniałych pojedynków w turniejach wielkoszlemowych i innych zawodach na całym świecie” - powiedział 24-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych Djoković.
"Twoja odporność i waleczność, dzięki którym zawsze wracałeś po wszystkich przeciwnościach związanych z organizmem, kontuzjami i wszystkim, z czym musiałeś się mierzyć, są naprawdę godne uznania i podziwu.
Bardzo się cieszę, że kończysz karierę w swoim mieście, w swoim kraju i przed własnymi rodakami. Zdecydowanie otrzymasz pożegnanie i owacje, na które w pełni zasługujesz. Wszystkiego najlepszego na emeryturze, Kei”.
Siedmiokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych Carlos Alcaraz przyznał, że uważa się za jego kibica. Z kolei między innymi Grigor Dimitrow, Alex de Minaur i Andy Murray wychwalali jego oburęczny bekhend.
Urodzony w Shimane Nishikori w 2015 roku osiągnął najwyższe w karierze, czwarte miejsce w rankingu i zdobył 12 tytułów w cyklu ATP, lecz od lat zmaga się z kontuzjami. Obecnie zajmuje 436. pozycję na świecie.
Były trzeci tenisista świata i dwukrotny finalista turniejów wielkoszlemowych Stefanos Tsitsipas z Grecji przewodził wyrazom uznania w mediach społecznościowych. Podziękował Nishikoriemu za ciężką pracę oraz agresywny, kontratakujący styl gry podczas pamiętnej zawodowej kariery.
"Poza niezwykłymi osiągnięciami zachwycałeś kibiców na całym świecie swoim wyjątkowym stylem gry, dostarczając ludziom w całej Japonii ogromnej dumy i emocji” - napisał Tsitsipas po japońsku na platformie X.
"Zawsze uwielbiałem oglądać twoje mecze i smuci mnie, że nie zobaczę cię już w tourze. Będę ci kibicował bez względu na to, co zrobisz w przyszłości”.
