Przejdź do głównej treści

Shelton nie załamuje się po porażce w finale US Open. "To mnie motywuje"

Ben Shelton reaguje podczas finału US Open przeciwko Alexandrowi Zverevowi
Ben Shelton reaguje podczas finału US Open przeciwko Alexandrowi ZverevowiCRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH / EPA

Pierwszy wielkoszlemowy finał Bena Sheltona zakończył się w niedzielę porażką, ale 23-letni Amerykanin przyznał, że przegrana w czterech setach z Alexandrem Zverevem na US Open tylko zaostrzyła jego apetyt na kolejne sukcesy.

"To niesamowite przeżycie. Wyjście dziś na ten kort – nie ma nic podobnego. Nigdy wcześniej nie czułem czegoś takiego", powiedział Shelton.

"To uczucie uzależnia, być w takich sytuacjach".

Sheltonowi nie udało się zostać pierwszym od 23 lat Amerykaninem, który sięgnąłby po wielkoszlemowe trofeum.

Jego najlepszy w karierze występ w turnieju wielkoszlemowym obejmował jednak efektowne zwycięstwo w pięciu setach nad siedmiokrotnym mistrzem turniejów wielkoszlemowych Carlosem Alcarazem oraz zaciętą walkę w półfinale przeciwko Francesowi Tiafoe.

To był ogromny zwrot po odpadnięciu w drugiej rundzie Roland Garros i jeszcze bardziej rozczarowującej porażce w pierwszej rundzie Wimbledonu.

"Oczywiście, dla mnie to było trudne – podczas ostatnich kilku turniejów wielkoszlemowych siedziałem w domu przez 10, 11, 12 dni, gdy turniej wciąż trwał, a ja mogłem tylko oglądać, jak inni przechodzą przez drabinkę", przyznał Shelton.

"To motywuje. Przegrana w finale też motywuje, ale właśnie w takiej sytuacji chcę się znajdować".

Shelton bardzo szybko wspiął się w rankingu po przejściu na zawodowstwo w 2022 roku – już w kolejnym sezonie awansował do czołowej dwudziestki po dotarciu do ćwierćfinału Australian Open, półfinału US Open i zdobyciu pierwszego tytułu ATP w Tokio.

Teraz chce regularnie walczyć o najwyższe cele na największych tenisowych arenach, gdzie format do trzech wygranych setów przez dwa tygodnie rywalizacji z najlepszymi to prawdziwy sprawdzian fizyczny i mentalny.

"Byłem zmęczony jeszcze zanim dziś wyszedłem na kort", przyznał. "Finał Szlema, prawie 30 rozegranych setów w ciągu ostatnich dwóch tygodni. To coś, nad czym mogę dalej pracować i się poprawiać, ale oczywiście to mój pierwszy raz w takiej sytuacji, najwięcej rozegranych meczów w dwa tygodnie".

Amerykanin słynący z mocnych uderzeń uważa też, że ma jeszcze sporo do poprawy w swojej grze.

"Nie sądzę, żebym był już zawodnikiem, którym chcę być", stwierdził. "Aby wygrywać w finałach, trzeba prezentować naprawdę, naprawdę wysoki poziom tenisa. Każdy, z kim się gra na tym etapie turnieju, jest w świetnej formie i gra znakomicie... trzeba być po prostu lepszym".

Sprawdź pełne statystyki pojedynku Zverev-Shelton na Flashscore!

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen