Przejdź do głównej treści

Zieliński: Mecze z Legią zawsze wywołują emocje

Zieliński: Mecze z Legią zawsze wywołują emocje
Zieliński: Mecze z Legią zawsze wywołują emocjePiotr Polak / PAP

Piłkarze Korony w sobotnim spotkaniu 3. kolejki ekstraklasy podejmą lidera tabeli Legię Warszawa. W cieniu meczu toczą się rozmowy o rekordowym transferze Tamara Svetlina do francuskiego AS Saint-Etienne. "Mecze z Legią zawsze wywołują duże emocje" – podkreślił trener Jacek Zieliński.

Sobotnie spotkanie z zespołem trenera Marka Papszuna zapowiada się wyjątkowo, nie tylko ze względu na sportową rangę przeciwnika, ale również z powodu rekordowej frekwencji. Biletów na to starcie zabrakło już dawno temu i mecz obejrzy komplet publiczności. Dla kieleckiego zespołu będzie to dopiero drugi występ w sezonie po inauguracyjnej porażce z Jagiellonią Białystok, gdyż spotkanie z Górnikiem Zabrze zostało przełożone.

Głównym tematem kuluarowych rozmów przed meczem jest przyszłość słoweńskiego rozgrywającego Tamara Svetlina. Zawodnik jest bliski przejścia do francuskiego AS Saint-Etienne, a kwota transferu, szacowana na 3 miliony euro, byłaby najwyższą w historii Korony. Jacek Zieliński, pytany o tę sytuację, zachowuje spokój.

"Na chwilę obecną rozmowy trwają. Póki co przygotowujemy się w komplecie do meczu z Legią" – powiedział trener kieleckiej drużyny.

Zaznaczył jednak, że klub jest przygotowany na ewentualne odejście Słoweńca, dzięki wcześniejszym wzmocnieniom środka pola, takim jak sprowadzenie Patrika Hellebranda i Kamila Jakubczyka. Na ten moment Svetlin pozostaje do dyspozycji trenera.

Zieliński podkreślił, że pojedynki z warszawskim klubem mają swoją specyficzną historię i wagę.

"Legia, co by nie mówić, to jest taki klub, który budzi duże emocje w całej Polsce. Jest to uznana marka, zespół, który zaczął bardzo dobrze tę rundę, jest liderem tabeli" – ocenił.

Mimo że Korona wygrała z Legią w lutym przy Łazienkowskiej, Zieliński uważa, że obecnego meczu nie można do tamtego porównywać, gdyż w obu drużynach nastąpiły zmiany. Kluczem do sukcesu ma być charakter, mądrość oraz większa skuteczność w ofensywie niż w meczu z Jagiellonią.

Szkoleniowiec liczy szczególnie na przełamanie strzeleckie Mariusza Stępińskiego, który ciężko pracuje na treningach. "Jestem przekonany, że to kwestia czasu, kiedy Mario odpali" – zadeklarował.

W kadrze na sobotni mecz znajdą się także powracający po kontuzjach Stjepan Davidović i Slobodan Rubezić, co daje sztabowi większe pole manewru w defensywie.

Bramkarz Korony Xavier Dziekoński spodziewa się trudnego i być może zamkniętego spotkania, w którym o wyniku może przesądzić jedno trafienie. Golkiper zwrócił uwagę na specyficzne atuty rywala.

"Legia tymi wahadłami generuje duże zagrożenie i mają do tego wysokich zawodników. Zagrożenie, jeśli chodzi o grę głową i wrzutki w pole karne, jest spore" – podkreślił 22-latek. Przyznał, że drużyna wykorzystała dwa tygodnie przerwy na intensywne treningi, w tym pracę nad stałymi fragmentami gry pod okiem trenera Mateusza Gwizda.

Mimo że Dziekoński został uznany za najlepszego bramkarza ekstraklasy poprzedniego sezonu, nie odczuwa z tego powodu dodatkowej presji.

"To była nagroda za tamten sezon. W tym piszę nową historię" – podkreślił, zaznaczając, że obecnie najbardziej cieszy go perspektywa gry przed pełną Exbud Areną. Jego zdaniem, rywalizacja w kieleckiej bramce "pozostaje silna”, co zmusza go do ciągłego udowadniania formy na treningach.

Sobotnie spotkanie Korony z Legią na stadionie przy ulicy Ściegiennego rozpocznie się o godz. 20.15.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen