Mecz w Denver został zdominowany przez gospodarzy, którzy szybko objęli prowadzenie 3:0 i chociaż przyjezdni nawiązali później walkę, to nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania.
W zespole Avalanche, który przełamał się po dwóch porażkach z rzędu, wyróżnili się Nathan MacKinnon, autor gola i trzech asyst, a także bramkarz Mackenzie Blackwood - obronił 31 strzałów rywali.
Na trzech zakończyła się w piątek seria zwycięstw Tampa Bay Lightning.
W Chicago po pierwszej tercji było 1:1 po golach Connora Bedarda dla gospodarzy i Jake'a Evansa dla gości. Dwie kolejne części spotkania były już jednak dominacją Canadiens - kolejną bramkę dołożył Evans, na listę strzelców wpisali się też Kaiden Guhle i Mike Matheson.
Żaden z zespołów nie wykorzystał okazji podczas gry w przewadze, Blackhawks mieli ich pięć, a Canadiens - trzy.
Drużyna z Montrealu przełamała się w meczach wyjazdowych po dwóch kolejnych porażkach. Ekipa z Chicago przegrała natomiast drugie spotkanie z rzędu.
