Przejdź do głównej treści

Sinner może nie zdążyć na Australian Open. Były trener Włocha ostrzega przed dłuższą przerwą

Data powrotu Sinnera stoi pod znakiem zapytania.
Data powrotu Sinnera stoi pod znakiem zapytania.KENTARO TOMINAGA / YOMIURI / THE YOMIURI SHIMBUN VIA AFP

Jannik Sinner z powodu problemów z prawym kolanem musiał przedwcześnie zakończyć sezon, a na korty powinien wrócić na początku 2027 roku. Według jego byłego trenera przygotowania fizycznego Marca Panichiego problemy zdrowotne mogą jednak wykluczyć go z gry na dłużej. Wciąż nie wiadomo przy tym, co dokładnie dolega liderowi światowego rankingu.

Sinner od triumfu na Wimbledonie nie rozegrał ani jednego meczu, a po serii wycofań postanowił przedwcześnie zakończyć tegoroczny sezon. Powodem jest prawe kolano. Jedną z możliwych przyczyn może być zespół pasma biodrowo-piszczelowego, który wiąże się z nadmiernym obciążeniem fizycznym. Dokładna diagnoza nie została jednak jeszcze potwierdzona, dlatego nie można z całą pewnością określić również długości rehabilitacji.

Do sytuacji odniósł się były trener przygotowania fizycznego Włocha Marco Panichi, który przez wiele lat współpracował również z Novakiem Djokoviciem, dzięki czemu dobrze zna wymagania fizyczne, którym muszą sprostać zawodnicy na najwyższym poziomie.

"Jeśli chodzi o ten problem, będzie pauzował przez dłuższy czas” - ostrzega Panichi. Zwrócił również uwagę, że rozwiązanie problemu może nie być proste. Jego zdaniem operacja w podobnych przypadkach nie jest tak jednoznaczną metodą leczenia jak na przykład przy zerwanym więzadle. "Przy takiej diagnozie niewielu decyduje się na operację” - dodał.

Według Panichiego jednym z czynników, które mogą przyczyniać się do podobnych komplikacji, jest coraz bardziej wymagający kalendarz tenisowy. "Kiedy cały czas gra się na maksymalnym poziomie i w zabójczym tempie, ryzyko kontuzji jest zawsze obecne” - podkreślił. Poza oficjalnymi turniejami zawodnicy przyjmują również zaproszenia na mecze pokazowe, co może utrudniać im planowanie odpoczynku i regeneracji.

Sinner musi teraz przede wszystkim uporać się z problemami zdrowotnymi i przygotować do powrotu bez ryzyka odnowienia urazu. Wciąż nie wiadomo, jak długo będzie poza rywalizacją i czy potwierdzi się podejrzenie zespołu pasma biodrowo-piszczelowego. Równie niepewne pozostaje to, czy zdąży na początek nowego sezonu i wybierze się do swojej ulubionej Australii. Słowa Panichiego sugerują jednak, że droga powrotna może potrwać dłużej, niż życzyłby sobie tego włoski tenisista.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen